Przyszłość Kalidou Koulibaly'ego była w ostatnich tygodniach wielką niewiadomą. Pewne było tylko, że po ośmiu latach opuści SSC Napoli. W kontekście nowego pracodawcy Senegalczyka mówiło się głównie o FC Barcelonie i Chelsea. Obrońca dla Katalończyków nie był jednak priorytetem, dlatego ostatecznie trafi do Londynu.
Jak podaje Fabrizio Romano Chelsea ma zapłacić za transfer Kalidou Koulibaly'ego 40 milionów euro. To jednak nie wszystko. W umowie zostały zawarte liczne bonusy, które w przypadku ich spełnienia wywindują cenę jeszcze do góry. Według włoskiego dziennikarza środkowy obrońca będzie zarabiał rocznie w Londynie 10 milionów euro netto.
31-latek jeszcze w środę 13 lipca późnym wieczorem ma wylecieć do stolicy Anglii, gdzie od razu przejdzie testy medyczne. Te wydają się tylko formalnością. Jeśli wszystko przejdzie zgodnie z planem, to według doniesień mediów Koulibaly podpisze z Chelsea kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2027 roku. Tym samym SSC Napoli wykorzystało ostatnią okazję na zarobek za sprzedaż swojego zawodnika, który był związany z włoskim klubem do 30 czerwca 2023 roku. Zatem za rok odszedłby już za darmo.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Senegalczyk występował w drużynie z Neapolu od 1 lipca 2014 roku. W tym czasie wystąpił w 317 spotkaniach, strzelił 14 bramek i sięgnął z drużyną po Puchar (2020) oraz Superpuchar Włoch (2015). Wcześniej bronił barw belgijskiego KRC Genk (2012-2014) oraz francuskiego Metz (2009-2012). Stoper jest także kapitanem reprezentacji Senegalu, dla której zagrał już w 62 meczach i z którą w 2021 roku wygrał Puchar Narodów Afryki.
Przypomnijmy, że Koulibaly ma w Chelsea wypełnić lukę na środki obrony po odejściach Andreasa Christensena do FC Barcelony i Antonio Ruedigera do Realu Madryt. To drugi transfer ekipy ze Stamford Bridge tego lata. W środę 13 lipca Raheem Streling oficjalnie pożegnał się z kibicami Manchesteru City i w najbliższych dniach ma oficjalnie podpisać kontrakt z drużyną Thomasa Tuchela.