Najlepszy piłkarz ligi zawieszony za doping. Na decyzję musiał czekać dwa lata

Dwa lata temu w organizmie Branco van den Boomena, najlepszego piłkarza ubiegłego sezonu Ligue 2, wykryto niedozwolone substancje. Za złamanie przepisów antydopingowych został zawieszony tylko na miesiąc. Okazało się, że w jego przypadku popełniono błąd administracyjny i dopuszczono się sporego niedopatrzenia.

Trener klubu z Tuluzy Philippe Montanier w jednym z wywiadów wyjaśnił powód absencji 26-latka podczas pierwszego przedsezonowego treningu. Stwierdził, że jest to "prywatny powód", choć jak się później okazało, przyczyna leżała zupełnie gdzie indziej i dotyczyła złej kolejności faktów pomiędzy wystawieniem uzasadnionej recepty lekarskiej a błędem administracyjnym.

Zobacz wideo Od lat 90. zarobki piłkarzy w Wielkiej Brytanii wzrosły 1500 proc. Jak to możliwe?

Bayern z 1. FC Koeln o pierwszą wygraną w sezonie. Gdzie i o której oglądać? [TRANSMISJA]Goretzka unika odpowiedzi ws. "Lewego". "Trafiłem na pierwsze strony gazet"

Pomyłka i wykrycie dopingu

Dziennik "L'Equipe" wyjaśnił, że najlepszy zawodnik ubiegłego sezonu Ligue 2 został zawieszony przez AFLD, francuską agencję do spraw walki z dopingiem. Van den Boomena uznano za winnego "złamania przepisów antydopingowych", ponieważ w jego organizmie wykryto zakazane substancje - prednizon, prednizolon i terbutalinę.

Nieco później wyszło na jaw, że piłkarz nie do końca jest winny. "L'Equipe" informuje, że pozytywny wynik testu na obecność tych substancji otrzymał "między latem a jesienią 2020 roku". Co istotne, wykryto je na skutek zażywania przez Holendra leku na pewną formę choroby układu nerwowego. Receptę wystawił mu klub.

Van den Boomen zawieszony na miesiąc

Przyjmowanie leków, w których znajdują się substancje mogące zostać uznane za doping, jest niezgodne z przepisami AFLD. Wyjątkiem jest sytuacja, w której fakt ten zostanie odpowiednio wcześnie zgłoszony do właściwych organów. Prawnik van den Boomena wyjaśnił, że wniosek "nie został złożony w odpowiednim czasie", a powodem tego była pandemia i wynikające z tego komplikacje proceduralne i administracyjne.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Od niemal dwóch lat van den Boomen miał więc świadomość, że prędzej czy później będzie musiał ponieść konsekwencje. Po złożeniu wyjaśnień AFLD przychylnie spojrzała na jego przypadek i zawiesiła go na okres zaledwie jednego miesiąca, począwszy od 10 czerwca 2022 roku. Co więcej, pozwolono mu wrócić do treningów tydzień wcześniej.

AFLD w specjalnym oświadczeniu wyjaśniła, że "gracz wykazał brak winy lub jakiegokolwiek istotnego zaniedbania". Klub Toulouse FC zapowiedział natomiast, że postara się dowiedzieć, czy niedopatrzenie i błąd administracyjny były winą piłkarza.

Lech PoznańAzerskie media w euforii po wygranej Karabachu. "Burza polskich klubów"

Branco van den Boomen to najlepszy piłkarz ubiegłego sezonu w Ligue 2. Rozegrał w nim łącznie 37 meczów, w których strzelił 12 goli i zanotował aż 21 asyst (dwie asysty dorzucił w Pucharze Francji). Między innymi dzięki jego świetnej grze Toulouse FC awansowało do Ligue 1.

Więcej o: