Krychowiak zaciera ręce. Do szczęścia brakuje tylko testów medycznych

Grzegorz Krychowiak jest już jedną nogą w nowym klubie. Według doniesień portalu Meczyki.pl do finalizacji transferu do Al-Shabab brakuje tylko testów medycznych. Gdy Polak je przejdzie, będzie mógł w spokoju podpisać nowy kontrakt.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z Krasnodarem. Tutaj nasze podejście się nie zmienia - słyszeliśmy w otoczeniu Grzegorza Krychowiaka, które nie chce iść z Krasnodarem na wojnę. Toczy spokojne negocjacje, ale też nie ukrywa, że priorytetem jest zmiana klubu. Bartłomiej Kubiak przekazał na portalu Sport.pl, że wszystko powinno wyjaśnić się jeszcze w tym tygodniu. Więcej o całej sprawie przeczytacie TUTAJ>>>. 

Zobacz wideo Krychowiak pokazał Rosjanom prawdziwą twarz. "Cywilna odwaga" [SPORT.PL LIVE #16]

Krychowiak o krok od nowego klubu

Źródło bliskie 32-letniego piłkarza potwierdziło też zainteresowanie ze strony Al-Shabab. Od publikacji minęły zaledwie 24 godziny, a już pojawiły się nowe informacje w sprawie transferu Krychowiaka. Jak podaje portal Meczyki.pl, rozmowy są na zaawansowanym etapie. Wszystko uzgodniono w środę (tj. 6 lipca). Krychowiak zgodził się na warunki indywidualnego kontraktu, a do przypieczętowania transferu zostają jedynie testy medyczne. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jeśli wyniki badań będą pozytywne, Krychowiak będzie mógł dołączyć do Al-Shabab na przedsezonowe zgrupowanie. Te startuje 17 lipca. Trzy dni później drużyna uda się na obóz przygotowawczy do Marbelli.

Al-Shabab to czwarta drużyna ligi saudyjskiej poprzedniego sezonu, w której występuje m.in. Ever Banega, były kolega Krychowiaka z Sevilli. Polski pomocnik spędził rundę wiosenną na wypożyczeniu w AEK Ateny. Rozegrał tam 10 meczów, strzelił dwa gole, miał dwie asysty. Do Al-Shabab może dołączyć też w ramach wypożyczenia. Formalnie jego kontrakt z Krasnodarem obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. 

Krychowiak w Rosji występuje od lipca 2018 roku. Najpierw trafił na wypożyczenie z PSG do Lokomotiwu Moskwa. W sierpniu 2021 roku został sprzedany do Krasnodaru za cztery miliony euro. W tym klubie spędził jednak zaledwie pół roku, bo w lutym - po wybuchu wojny w Ukrainie - był jednym z pierwszych obcokrajowców, który wyjechał z Rosji.

Więcej o:
Copyright © Agora SA