Polska piłka w żałobie. Żegna Janusza Kupcewicza. "Ten gol. Dziękujemy"

W poniedziałkowy poranek Zbigniew Boniek przekazał bardzo smutną informację o śmierci byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej, Janusza Kupcewicza. Były piłkarz i trener zmarł w wieku niespełna 67 lat. Kondolencje dla rodziny Kupcewicza spływają z całej Polski.

Janusz Kupcewicz był wychowankiem Warmii Olsztyn. W późniejszych latach występował między innymi w Arce Gdynia, Lechu Poznań, Lechii Gdańsk czy też Saint-Etienne. W latach 1976-83 był reprezentantem Polski. Z kadrą wywalczył brązowy medal podczas mistrzostw świata w 1982 roku. W decydującym starciu z Francją o medal zdobył arcyważną bramkę. Zmarł w Gdańsku w nocy z niedzieli na poniedziałek. Przyczyną najprawdopodobniej był zawał serca.

Zobacz wideo Od lat 90. zarobki piłkarzy w Wielkiej Brytanii wzrosły 1500 proc. Jak to możliwe?

Janusz Kupcewicz nie żyje. Żałoba w polskiej piłce

Jako pierwszy informację o śmierci piłkarza przekazał były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, a także kolega z boiska Kupcewicza, Zbigniew Boniek. "Dostałem wiadomość o śmierci Janusza Kupcewicza. Jednego z najlepszych polskich rozgrywających. Kilka dni temu razem obchodziliśmy 40 lecie medalu MŚ w Hiszpanii. Niesamowite. R.I.P" - napisał Boniek i dodał: "Smutne to. Kilka dni wcześniej wspólne zdjęcia, wspomnienia, ploteczki. Takie ciosy trudno znieść, przede wszystkim dla najbliższych. Szczere kondolencje dla Rodziny. Ps. Trzecia i decydująca bramka w Alicante na zawsze zostanie w pamięci".

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Kondolencje dla najbliższych piłkarza spływają z całej Polski. Swojego byłego zawodnika pożegnały w mediach społecznościowych również jego byłe kluby m.in. Arka Gdynia i Lech Poznań. "Zawodnik 90-lecia naszego Klubu, reprezentant Polski, zdobywca bramki w meczu o 3. miejsce na mistrzostwach świata w 1982 roku. Spoczywaj w pokoju, legendo", "Ze smutkiem przyjęliśmy informację, że w poniedziałek zmarł Janusz Kupcewicz" - czytamy na profilach klubów. 

Janusz KupcewiczJanusz Kupcewicz nie żyje. Legenda polskiej piłki. Miał 66 lat

"Pan Janusz potrafił napisać prywatną wiadomość, pogadać. Był bardzo dumny ze swoich wnuków. Świetny facet" - napisał z kolei Michał Kołodziejczyk.

Dziennikarz portalu Sport.pl Jakub Seweryn dodał, że najprawdopodobniej przyczyną śmierci byłego piłkarza był zawał serca. "Słyszę, że Janusz Kupcewicz w ostatnim czasie dość mocno chorował. A teraz dodatkowo zawał...Wielka szkoda. Kondolencje dla bliskich i przyjaciół".

Janusz Kupcewicz zapewnia medal. Niezapomniana bramka przeciwko Francji. "TEN gol"

Z pewnością jednym z najważniejszych momentów w karierze zmarłego Kupcewicza była bramka zdobyta przeciwko reprezentacji Francji na mundialu w 1982 roku. Jego trafienie zapewniło Polsce medal. Bramkę wspominają także internauci, którzy żegnają byłego piłkarza. 

"Smutna wiadomość, odszedł dziś Janusz Kupcewicz. Za kilka dni minie 40 lat od strzelonej przez niego bramki w Alicante, która dała nam brązowy medal MŚ1982 10.07.1982 Polska v Francja 3-2. Niech spoczywa w pokoju" - napisał Cezary Kucharski.

"Straszna wiadomość. Gol z Francją na wagę medalu MŚ w 1982 na zawsze przed oczami" - zaznaczył Michał Pol i dodał: "Ten gol. Panie Januszu, dziękujemy za wszystko".

Więcej o: