Co może zatrzymać transfer Lewandowskiego? Romano już wie. A "Polak naciska"

Ceniony włoski dziennikarz twierdzi, że tylko kwestią czasu jest przejście Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony. - Jedyne, co mogłoby przeszkodzić negocjacjom, to sytuacja finansowa Barcelony - zdradził Fabrizio Romano w programie "Okno transferowe".

Nie ma dnia, w którym nie pojawiłyby się nowe pogłoski w sprawie transferu Roberta Lewandowskiego. Od kilku tygodni wiadomo, że 33-latek nie zamierza grać do końca kontraktu w Bayernie Monachium. Teraz głos w tej sprawie zabrał znany i ceniony włoski dziennikarz, który specjalizuje się w doniesieniach na temat transferów w piłce nożnej.

Zobacz wideo Lewandowski numerem jeden na liście życzeń Barcelony? Potwierdza kataloński dziennikarz

Romano ws. Lewandowskiego. "Porozumienie jest kwestią czasu"

- To jasne, że Lewandowski chce grać dla Barcelony, to nie jest żadna tajemnica. Inne kluby, jak PSG czy Chelsea rozmawiały z Pini Zahavim, ale stanowisko "Lewego" jest jasne - chce zagrać w Barcelonie, czeka tylko na ten klub, ma uzgodniony trzyletni kontrakt - zdradził Fabrizio Romano w programie "Okno transferowe" portalu meczyki.pl.

Marek Citko na plaży w Jastrzębiej GórzeMarek Citko ujawnia, jak został oszukany. "Chciałem tylko ratować Wisłę Kraków"

Nie od dziś wiadomo także, że od początku sagi z transferem Lewandowskiego, Bayern Monachium nie chce zgodzić się na odejście swojego najlepszego snajpera. Ostatnio jednak coraz więcej jest głosów, które wskazują, że stanowisko władz klubu łagodnieje.

- Intencją Bayernu jest odrzucenie ostatniej oferty Barcelony. Chcą więcej niż 40 mln euro kwoty stałej, ale myślę, że negocjacje będą kontynuowane. Ciekawe jest, że Barcelona rozmawia także z Raphinhą, który byłby kolejnym wielkim transferem. Pracują nad wieloma dużymi transakcjami, ale sytuacja finansowa nie jest łatwa, więc jestem ciekaw, co zrobi klub. Ale pozycja Lewandowskiego jest jasna, on chce grać dla Barcelony - odniósł się do tej kwestii Romano.

Dziennikarz wskazał też, co ewentualnie mogłoby stanąć na drodze w porozumieniu się między klubami. Chodzi oczywiście o pieniądze. Ostatecznie jednak postawił na to, że w nowym sezonie kapitan reprezentacji Polski zmieni klub i będzie grał w Katalonii.

- Polak naciska na transfer i mówi o tym publicznie, więc myślę, że porozumienie jest kwestią czasu. Jedyne, co mogłoby przeszkodzić negocjacjom, to sytuacja finansowa Barcelony, jeśli nie będą w stanie zaproponować więcej niż 40 mln euro. Ale jeśli to zrobią, a czują, że mają na to szansę, to myślę, że dojdą do porozumienia. To najciekawsze rozwiązanie dla Roberta Lewandowskiego, który chce spróbować swoich sił w La Liga - podkreślił Włoch.

Więcej o: