Rosjanie już wykorzystują Szymańskiego do propagandy. "Dlatego nie wyjeżdża"

Rosyjskie media rozpisują się na temat Sebastiana Szymańskiego. Portal RB Sport uważa, że zna prawdziwy powód, dla którego Polak nie chce wracać do gry w Rosji, choć powinien już wznowić treningi z Dynamem Moskwa.

Sebastian Szymański dostał jednak od klubu więcej czasu na odpoczynek, gdyż w czerwcu brał udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski. Rosyjskie media w całej sprawie doszukują się jednak drugiego dna. Portal RB Sport uważa, że zna prawdziwy powód nieobecności 19-latka z resztą drużyny. Jego zdaniem, nie ma to nic wspólnego z piłką nożną.

Zobacz wideo Ile Robert Lewandowski zarobi, jeśli przejdzie do Barcelony?

Rosjanie piszą o Sebastianie Szymańskim. "Nie chce wracać do Rosji ze względu na swoje poglądy polityczne"

"Polak nie chce wracać do Rosji ze względu na swoje poglądy polityczne. Należy zauważyć, że kilka europejskich klubów jest zainteresowanych jego usługami" - czytamy.  

Joshua KimmichJoshua Kimmich podpisał nową umowę reklamową... a Toni Kross się śmieje

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Trudno tego stwierdzenia nie traktować jak kolejnego elementu rosyjskiej propagandy. Szymański, a także jego agent - Mariusz Piekarski, od dłuższego czasu mówią otwarcie, że piłkarz zamierza opuścić latem Dynamo Moskwa. Jego celem jest gra na zachodzie Europy, gdyż wiele klubów z topowych lig jest zainteresowanych jego grą. O Polaka pytały m.in. Real Sociedad i Sevilla

23-latek zresztą oficjalnie już pożegnał się z kolegami i kibicami moskiewskiej drużyny. "Jestem z was dumny. To był mój ostatni mecz" - napisał w mediach społecznościowych po finale Pucharu Rosji ze Spartakiem Moskwa (porażka Dynama 1:2).

Trudno się jednak dziwić. Rosjanie już nie pierwszy raz starają się wykorzystać polskiego piłkarza, by omamić opinię publiczną. Tak było w przypadku Macieja Rybusa, na którego w Polsce spadła lawina krytyki za podpisanie umowy ze Spartakiem Moskwa. Rosjanie stanęli po stronie 32-latka, oferując mu nawet przyznanie obywatelstwa. Wykluczenie Rybusa z reprezentacji Polski uznali natomiast za przejaw dyskryminacji

Robert Lewandowski i Uli HoenessUli Hoeness śmieje się z Barcelony. "Już nie muszą wysyłać nowych ofert"

Więcej o: