West Ham United ma nowego bramkarza. Godny rywal dla Łukasza Fabiańskiego

Łukasz Fabiański będzie miał godnego rywala w walce o miejsce w bramce West Ham United. Alphonse Areola został oficjalnie zakontraktowany przez angielski klub na pięć lat.

Alphonse Areola definitywnie nie wróci do Paris Saint-Germain, bo na jego transfer zdecydował się West Ham United. Z racji, że Francuz jest bramkarzem, będzie rywalizował o miejsce w składzie z Łukaszem Fabiańskim.

Zobacz wideo Lewandowski numerem jeden na liście życzeń Barcelony? Potwierdza kataloński dziennikarz

"Cieszę się, że mogę zostać tutaj na stałe"

Areola ostatni rok na zasadzie wypożyczenia spędził w klubie Polaka, a teraz podjęto decyzję o jego wykupieniu. To świetna wiadomość dla tego golkipera, który wychowany został przez szkółkę PSG. Przez lata musiał jednak walczyć o zauważenie i częstsze powoływanie do składu. 

Kibice reprezentacji RosjiChaczaturan podał się do dymisji. Sankcje uderzają w rosyjską piłkę

29-latek próbował w wielu klubach, które decydowały się na jego wypożyczenie. Przed West Hamem były: Lens, Bastia, Villarreal, Real Madryt i Fulham. Teraz, jak się wydaje, wreszcie znalazł miejsce dla siebie i postara się wykorzystać szansę.

Teraz sporo do myślenia ma Łukasz Fabiański, który będzie miał godnego rywala w walce o miejsce w składzie. Kontrakt Polaka obowiązuje do końca nadchodzącego sezonu. Do tej pory, trener West Ham United - David Moyes - między słupkami stawiał zdecydowanie Fabiańskiego. 37-latek bronił głównie w Premier League. Alphonse Areola natomiast regularnie występował w europejskich pucharach. Teraz będzie chciał z pewnością powalczyć z naszym golkiperem o częstsze powołania w lidze.

W poniedziałek angielski klub ogłosił, że Francuz podpisał kontrakt do połowy 2027 roku. Szacuje się, że paryski zespół zarobił dzięki temu transferowi około osiem milionów funtów. Bramkarz nie ukrywa radości z powodu podpisanej umowy. 

- Czuję się świetnie i cieszę się, że mogę zostać tutaj na stałe. W zeszłym sezonie poczułem miłość kibiców. Coś, co jest dla mnie naprawdę ważne, to poczucie, że jestem kochany - mówił bramkarz, cytowany przez stronę internetową klubu.

Więcej o: