Kicker: Bayern Monachium ma problem z następcą Lewandowskiego. Złe informacje dla mistrzów

Barcelona nie poddaje się i zamierza walczyć o Roberta Lewandowskiego. Bayern być może wkrótce się ugnie, ale wtedy sam może nabawić się kłopotów. "Kicker" donosi, że mistrzowie Niemiec nie mają upatrzonego żadnego napastnika, który mógłby zastąpić kapitana reprezentacji Polski.

Mniej więcej od kwietnia FC Barcelona stara się doprowadzić do transferu Roberta Lewandowskiego. Polak ogłosił otwarcie światu, że nie zamierza dłużej grać dla Bayernu Monachium. Chce sprawdzić się w nowej lidze i podobno osiągnął pełne porozumienie z katalońskim klubem. "Barca" porozumienia nie może jednak osiągnąć z dotychczasowym pracodawcą swojego wymarzonego piłkarza. 

Zobacz wideo Wypowiedź Kamila Glika po meczu z Holandią. "Poświęciłem nawet Serie A, żeby pojechać na mundial"

Bayern może mieć kłopot po odejściu Lewandowskiego

Najnowsze pogłoski wskazują jednak, że Bawarczycy przestaną się upierać przy pozostaniu Lewandowskiego, jeśli Hiszpanie spełnią warunki finansowe. "Jego przeprowadzka do Barcelony jest bardziej prawdopodobna niż kilka tygodni temu. Teraz to otwarty poker o cenę. Mówi się, że Bayern chce otrzymać co najmniej 60 mln euro. Barcelona podnosi swoją ofertę" - napisał Florian Plettenberg. Zaznaczył też, że kwestia negocjacji pozostaje otwarta. Nie ma gwarancji, że strony osiągną porozumienie.

Czesłąw MichniewiczMichniewicz pozywa dziennikarza. "Jestem w szoku, że nikt nie wybił mu tego z głowy"

Jeśli ostatecznie Barcelonie uda się przekonać Bayern i kapitan reprezentacji Polski opuści klub, to mistrzowie Niemiec mogą znaleźć się w nietypowej sytuacji. Według informacji "Kickera", monachijczycy nie mają na oku żadnego napastnika. Tym bardziej takiego, który mógłby zastąpić Lewandowskiego.

Kłopotem są oczywiście pieniądze, bo jak donosi niemieckie medium, Bayernu nie stać na takich snajperów, którzy prezentowaliby obecny poziom króla strzelców Bundesligi. Ci, którzy mieszczą się w cenowym limicie, nie spełniają oczekiwań.

Niedawno plotkowano o tym, że do Bawarii może zawitać Sasa Kalajdzić z VfB Stuttgart. Nawet jeżeli Bayern Monachium ściągnąłby tego napastnika, to nie pełniłby on raczej funkcji najważniejszego strzelca. Bardziej porównywano by go do Erica Choupo-Motinga. Wiele wskazuje zatem na to, że po ewentualnym odejściu Roberta Lewandowskiego, kibice triumfatorów Ligi Mistrzów 2020 będą musieli poczekać na jego następcę trochę dłużej.

Więcej o: