Dybala jednak nie dla Interu? Gigant wchodzi do gry

Paulo Dybala może w przyszłym sezonie zostać zawodnikiem Realu Madryt. Informacje na ten temat przekazał czołowy włoski dziennik sportowy Tuttosport.

Paulo Dybala końcem czerwca zakończy trwającą od 2015 roku przygodę z Juventusem. Argentyński napastnik nie mógł dojść z klubem do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu. Według ostatnich informacji piłkarz był zainteresowany przejściem do Interu Mediolan, który zaoferował mu czteroletni kontrakt. Teraz do gry o zawodnika włącza się jednak Real Madryt.

Zobacz wideo Ile Robert Lewandowski zarobi, jeśli przejdzie do Barcelony?

Paulo Dybala w Realu Madryt? Transfer możliwy, ale pod pewnymi warunkami

Jak poinformował włoski dziennik sportowy Tuttosporto, Real mógłby "podebrać" Interowi Dybalę. Aby tak się stało z klubem musiałby się pożegnać ofensywny pomocnik Marco Asensio. Wtedy madrycki klub mógłby pozwolić sobie na pozyskanie Argentyńczyka. Sam napastnik otwarcie mówi jednak o tym, że chciałby trafić do Interu. Transfer ten już jest prawie pewny, a Dybala miałby zarabiać w Mediolanie 6 milionów euro rocznie, plus dodatkowy milion w bonusach. Tym samym informacje o transferze do Realu mogą okazać się tylko pogłoskami.

Jan BednarekJan Bednarek może zmienić klub. Chce odejść. 15 mln euro

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Dybala do Juventusu trafił w 2015 roku. W barwach turyńskiego klubu rozegrał łącznie 293 spotkania, strzelając 115 bramek. Poprzedni sezon zakończył z drużyną na 4. lokacie. Argentyńczyk pożegnał się już z kibicami w emocjonalnym wpisie na swoim koncie na Instagramie.

- Trudno mi znaleźć odpowiednie słowa, aby podziękować wam za tak wiele lat i emocji, jakie wspólnie przeżywaliśmy. Myślałem, że możemy być razem jeszcze przez wiele lat, ale los postawił nas na dwóch różnych ścieżkach. Nigdy nie zapomnę tego, co dla mnie robiliście, z każdym kolejnym doświadczeniem, występem i strzelanym golem. Przy was dorastałem, uczyłem się nowych rzeczy, żyłem marzeniami - napisał napastnik.

 

Alphonse Areola i Łukasz FabiańskiFabiański może mieć poważnego rywala. Zwrot akcji ws. Areoli

Więcej o: