Rybus odsunięty, a Krychowiak i Szymański? Michniewicz tłumaczy

W ostatnich dniach dużo mówiło się o sprawie Macieja Rybusa, który przedłużył kontrakt ze Spartakiem Moskwa, a selekcjoner Czesław Michniewicz odsunął go od reprezentacji Polski. W lidze rosyjskiej gra jednak jeszcze dwóch piłkarzy, którzy pojawili się na ostatnim zgrupowaniu: Grzegorz Krychowiak i Sebastian Szymański. Oni wciąż mają aktualne kontrakty, więc co myśli o nich selekcjoner?

Sprawa Macieja Rybusa wywołała ogromne zamieszanie. Są ci, którzy popierają decyzję selekcjonera o odsunięciu 33-letniego obrońcy od składu, bo ten mimo opcji wyjazdu, zdecydował się zostać w Rosji. Jednak słusznie pojawiły się pytania o innych zawodników, którzy jeszcze mają ważne kontrakty z klubami z ligi rosyjskiej. Grzegorz Krychowiak formalnie jest piłkarzem FK Krasnodar, a Sebastian Szymański jest związany umową z Dynamem Moskwa. Obaj starają się o transfer, ale na ten moment - na staraniach się kończy. 

Zobacz wideo Michniewicz nic nie ukrywa przed dziennikarzami. Podejrzeliśmy, jak wygląda trening reprezentacji

MIchniewicz mówi o Krychowiaku i Szymańskim. "Jeśli będą w formie, to nie będą grali w Rosji"

Dlatego głos w tej sprawie zabrał selekcjoner Czesław Michniewicz. - Wczoraj czy przedwczoraj [we wtorek informowaliśmy o tym w Sport.pl - przyp. red.] ukazała się informacja z FIFA, że zawodnicy grający w lidze rosyjskiej mogą zawiesić swoje kontrakty na rok, czyli mogą odejść na roczne wypożyczenie Wiele wskazuje na to, że Grzesiek albo odejdzie na to roczne wypożyczenie, albo po prostu rozwiąże kontrakt za porozumienie stron - powiedział trener w "Hejt Parku" na Kanale Sportowym.

Maciej RybusNie przypinajmy "zetki" Rybusowi. Jeden kadrowicz już nosił piętno zdrajcy

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Michniewicz dodał też, że jeśli chodzi o przyszłość Krychowiaka, to jest o nią spokojny. - Dla nas jest bardzo ważnym piłkarzem. Rozmawialiśmy o tym, żeby jak najszybciej znalazł klub. Żeby przejść normalny okres przygotowawczy, bo później nie będzie czasu, żeby to nadrabiać - dodał. Okazuje się, że w oczach selekcjonera Sebastian Szymański jest niemalże w identycznej sytuacji. Tu jednak dochodzą kwestie finansowe, co utrudniają sankcje nałożone na Rosję za atak Ukrainy.

- To podobna sytuacja, jak z Krychowiakiem. Może wyjechać na roczne wypożyczenie, ale też może być transfer definitywny. Problem polega na tym, jak będą te przepływy finansów wyglądały. Bo wiemy, że jest embargo, nie może przesyłać pieniędzy do Rosji. Zostaje kwestia formalna - powiedział Michniewicz. 

I dodał: - Może to trochę potrwać. Na razie te transfery się nie odbywają. Ale to dopiero wszystko nastąpi. Dopiero na początku lipca zaczną się ruchy transferowe. Liczę na to, że ta sprawa się szybko wyjaśni i jestem przekonany, że Sebastian już nie będzie grał w Dynamie. Pożegnał się już z trenerami, pożegnał się z klubem i zawodnikami.

 

Michniewicz zebrał się też na porównanie sytuacji Krychowiaka i Szymańskiego z tą, w której znalazł się Maciej Rybus. - Jeśli będą w formie, to nie będą grali w Rosji. I ja się o to nie martwię. Oni na pewno mają szansę na wyjazd na mistrzostwa świata. Mam to z tyłu głowy, ale tak jak mówiłem, sytuacja Krychowiaka i Szymańskiego jest na tyle klarowna, że oni chcą zmienić klub. Maciej Rybus wybrał inną opcję, on chciał zostać w Rosji i to jest różnica między Maćkiem a pozostałymi reprezentantami - podkreślił. 

Czesław Michniewicz i Maciej RybusMichniewicz: Żona Rybusa nie chciała do Polski. Musiał podjąć trudną decyzję

Więcej o: