Rosyjski agent uderzył w Krychowiaka. Chamskie słowa. Porównał go do psa

Rosjanie nie przestają atakować Grzegorza Krychowiaka. Jak pokazał rosyjski agent Dmitrij Seluk, granice w tej sprawie dla nich nie istnieją. - Jak była na nim presja - odszedł, jak nikt go nie potrzebuje - wrócił. Jak wkurzony pudel. Wrócił, bo nikt inny mu nie płaci, a jako piłkarz jest niczym - powiedział o polskim pomocniku.

Po tym, jak rozpoczęła się brutalna agresja Rosji na Ukrainę, reprezentant Polski Grzegorz Krychowiak niezwłocznie odszedł z rosyjskiego FK Krasnodar do greckiego AEK Ateny. Polak pozostaje jednak związany kontraktem z rosyjskim klubem, a FIFA wciąż nie podjęła decyzji w temacie piłkarzy grających w Rosji na Ukrainie w kontekście przyszłego sezonu. Krychowiak jest więc w zawieszeniu i już na początku przyszłego tygodnia ma się pojawić na początku letnich przygotowań Krasnodaru. 

Zobacz wideo

- Nie wiem, jak to się potoczy - rozkładał bezradnie ręce Grzegorz Krychowiak na konferencji prasowej przed meczem Belgia - Polska. - Na dziś muszę wrócić do Rosji i zacząć tam przygotowania. Jest tyle znaków zapytania, że naprawdę teraz nie wiem, jak to się potoczy. Mam różne opcje, rozmawiam z moim agentem i wiem, że inne kluby dzwonią. Ale tutaj najpierw są dwie strony, które muszą się dogadać: ja i Krasnodar - dodał. 

Tymczasem 32-letniego polskiego pomocnika, który chce opuścić Rosję, musiałaby uratować FIFA, bo w Krasnodarze zapalono mu czerwone światło w kontekście letniego odejścia. - Ma ważną umowę z klubem. Musi wywiązać się ze swoich zobowiązań - stwierdził Aram Fundukyan, dyrektor handlowy i szef akademii FK Krasnodar. 

Czesław Michniewicz zna nazwiska przynajmniej 17 piłkarzy, których zabierze na mundialDziesięciu absolutnych pewniaków w kadrze na mundial. Na ten moment bez Milika

Rosyjski agent zaatakował Krychowiaka. "Wkurzony pudel"

Choć sprawa jest dość prosta do interpretacji, Rosjanie wykorzystują osobę Krychowiaka w swojej bezczelnej propagandzie. Kolejnym tego przykładem jest rosyjski agent Dmitrij Seluk, który odniósł się do kwestii Polaka na portalu sportsdaily.ru, mówiąc o potencjalnym transferze do Europy jednego ze swoich piłkarzy - Dmitrija Barinowa z Lokomotiwu Moskwa.

- Czy piłkarz z Rosji może teraz wyjechać do czołowej ligi w Europie? Nie łączmy piłki nożnej z polityką. Niech politycy sami o siebie zadbają - powiedział Seluk, po czym zaatakował Grzegorza Krychowiaka. - Jest bardzo dobry przykład – Krychowiak. Jak była na nim presja - odszedł, jak nikt go nie potrzebuje - wrócił. Jak wkurzony pudel. Wrócił, bo nikt inny mu nie płaci, a jako piłkarz jest niczym.

- Takich graczy jest dużo, a w Europie nie ma problemów z rosyjskim paszportem. Możesz iść grać, gdzie chcesz - podsumował rosyjski agent. 

Więcej o: