Zinedine Zidane podczas meczu finałowego między Francją i Włochami w Berlinie w 2006 roku zaatakował włoskiego rywala. Była to odpowiedź na zaczepkę Włocha, który miał sprowokować francuskiego piłkarza poprzez ubliżanie jego rodzinie. Zidane obejrzał za tę sytuację czerwoną kartkę.
Teraz 16 lat po pamiętnym faulu Francuza w Katarze znów stanie pomnik Zinedine'a Zidane'a upamiętniający tamto zdarzenie. Co ciekawe statua stała w Katarze już wcześniej, jednak w 2013 roku została usunięta ze względu na kontrowersyjny charakter. Wówczas uważano, że rzeźba zachęca do przemocy i promuje bałwochwalstwo.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl
Obecnie władze kraju zdecydowały się przywrócić pomnik, jednak w zmienionej lokalizacji. Szefowa Qatar Museums, a zarazem siostra emira rządzącego krajem, Sheikha al-Mayassa al-Thani komentowała decyzję za pośrednictwem Reutersa następująco: - Istnieje ewolucja w społeczeństwie. Potrzeba czasu, a ludzie mogą najpierw coś skrytykować, a potem zrozumieć i przyzwyczaić się do tego.
Z kolei emir Kataru zaznaczył, że Zidane jest w Katarze traktowany jako pewnego rodzaju autorytet. To właśnie jeden z powodów, dla których zdecydowano się przywrócić rzeźbę. - Zidane jest wielkim przyjacielem Kataru. I jest świetnym wzorem do naśladowania dla świata arabskiego. - podkreślił i dodał: - Sztuka, jak wszystko inne, jest kwestią gustu. Naszym celem jest wzmocnienie pozycji ludzi.
Posąg Zinedine'a Zidane'a zmieni jednak swoją lokalizację. Wcześniej stał nad brzegiem morza w stolicy. Teraz stanie zaś w Muzeum Sportu w Doha. Ma to się stać jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw świata w listopadzie.