Raz i dwa. Luquinhas błyszczy w nowym klubie. Ależ trafienie. "GOLAZOOO" [WIDEO]

Legia może tylko żałować, kiedy ogląda poczynania Luquinhasa w MLS. Brazylijczyk strzelił w sobotę dwa gole w meczu swojego New York Red Bulls z DC United. Jeden z nich był szczególnie zachwycający, bo napastnik trafił idealnie w okienko.

New York Red Bulls wygrali mecz u siebie po raz pierwszy od siedmiu spotkań w tym sezonie Major League Soccer. Bohaterem okazał się Luquinhas, który strzelił dwa gole w odstępie ledwie czterech minut.

Zobacz wideo "Nareszcie można pobyć w garniturach a nie w dresach" Gala Ekstraklasy 2022

Luquinhas znów błysnął w MLS. Taka bramka, że klękajcie narody

W sobotni wieczór ekipa z Nowego Jorku mierzyła z DC United. Do końca pierwszej połowy wydawało się, że nie będzie łatwo o wygraną, bo wynik sygnale na zejście do szatni wskazywał 0:0. Wszystko zmieniło się po wznowieniu gry. 

Rafael Nadal a za nim Tomasz Frankowski podczas finału Ligi Mistrzów 2022.Kamera na Nadala, a tam? Frankowski mistrzem drugiego planu

Wynik spotkania otworzył właśnie były piłkarz Legii Warszawa. Luquinhas najpierw trafił w 54. minucie, a już 4 minuty później podwyższył na 2:0. I to ta druga bramka wywołała falę zachwytów nad umiejętnościami tego piłkarza. Brazylijczyk otrzymał piłkę po tym, jak fatalnie wybił ją z własnego pola karnego jeden z piłkarzy DC United. Napastnik nie zastanawiał się ani chwili i trafił w okienko. ""GOLAZOOO" - zachwycają się Amerykanie.

Brazylijczyk na murawie walczył aż do 70. minuty. Jego koledzy z drużyny zdołali jeszcze strzelić dwa gole, a rywale zdobyli bramkę honorową i tak New York Red Bulls wygrali 4:1. W tabeli ligowej w Konferencji Wschodniej Byki z Nowego Yorku zajmują aktualnie 4. miejsce z 23 punktami w 14 spotkaniach.

Luquinhas w tym sezonie MLS strzelił już cztery bramki i zaliczył 2 asysty w 12 meczach. Niedawno mówił, że nie żałuje odejścia z warszawskiego klubu. - Kiedy podejmowałem decyzję o przejściu do MLS, byłem pełen emocji i bardzo to przeżyłem. Ale wiedziałem, że w związku z zawirowaniami w Legii w tym sezonie jest to jedyna słuszna decyzja, która zaprocentuje długoterminowo - podkreślił 25-latek w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Więcej o: