Grupowy rywal Polski na MŚ w Katarze już straszy. "Możemy sprawić niespodziankę"

W drugiej kolejce fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze Arabia Saudyjska zagra z reprezentacją Polski. Dziennikarz Mazen Al-Asraj uważa, że drużyna z jego kraju może sprawić niespodziankę podczas mundialu.

Arabia Saudyjska przynajmniej teoretycznie wydaje się być najsłabszą z reprezentacji, które trafiły do grupy C mistrzostw świata w Katarze. Drużyna ta zajmuje obecnie 49. miejsce w rankingu FIFA. Z kolei Argentyna jest na 4. pozycji, Meksyk na 9., a Polska na 26.

Zobacz wideo Analizujemy rywali Polaków na MŚ. Na to musi być gotowy Czesław Michniewicz

Robert Lewandowski i Erling HaalandLewandowski chciał odejść rok temu. Wystarczyło, że usłyszał: Haaland

Arabia Saudyjska czarnym koniem mundialu?

Dziennikarz największego saudyjskiego dziennika sportowego, Mazen Al-Asraj w rozmowie z TVP Sport opowiedział, jak w jego kraju przyjęto losowanie. - Jesteśmy zadowoleni z takiej grupy. Nie należy może ona do najłatwiejszych, ale skoro to mistrzostwa świata, to nie można było spodziewać się niczego innego. Uważam, że wszystkie zespoły mają szanse awansu do kolejnej rundy - powiedział.

Największym sukcesem Arabii Saudyjskiej na mundialu było wyjście grupy podczas turnieju w USA w 1994 roku. Al-Asraj twierdzi, że teraz reprezentacja może powtórzyć ten wyczyn. - Nasz obecny zespół gra bardzo dobrze. Skończyliśmy eliminacje na pierwszym miejscu i naprawdę uważamy, że możemy sprawić niespodziankę. Nawet taką jak w Stanach Zjednoczonych - dodał.

Arabia Saudyjska będzie chciała poprawić wynik sprzed czterech lat

Na ostatnich mistrzostwach świata w 2018 roku w Rosji Arabia Saudyjska nie wyszła z grupy. Po wysokiej porażkach 0:5 z drużyną gospodarzy i 0:1 z Urugwajem w ostatnim grupowym spotkaniu wygrała 2:1 z Egiptem po bramce w doliczonym czasie gry.

Kylian MbappeEmmanuel Macron zadzwonił do Kyliana Mbappe. "Kazał mi zostać"

Al-Asraj uważa, że obecnie sytuacja wygląda znacznie lepiej. - Drużynę przejął Herve Renard i poukładał ją po swojemu. To świetny fachowiec. Pokazał to w trakcie pracy z afrykańskimi reprezentacjami, a teraz potwierdził to także u nas. Dzięki niemu wygraliśmy naszą grupę eliminacyjną, zostawiając w tyle Japonię i Australię - ocenił.

Więcej o: