Obiecał grać dla Polski. Boniek komentuje decyzję Sloniny. "Zawsze odmawiał"

Obiecał grać dla Polski, ale ostatecznie wybrał reprezentację USA. Gabriel Sloniona zaskoczył wielu kibiców, ale nie Zbigniewa Bońka. - Zawsze odmawiał - napisał na Twitterze wiceprezydent UEFA.

Gabriel Slonina, mimo danego słowa, nie przyleci na zgrupowanie reprezentacji Polski. Czesław Michniewicz powołał golkipera, ale ten poinformował, że wybiera grę dla USA. - Ameryka to mój dom i to ją będę reprezentował - poinformował 18-letni bramkarz. 

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Boniek zareagował na wybór Sloniny. "Zawsze odmawiał"

Decyzja Sloniny budzi oczywiście wielkie zainteresowanie i daje pole do wielu komentarzy. Głos w tej sprawie postanowił też zabrać były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej - Zbigniew Boniek. "Słonina już był dwa razy powoływany do reprezentacji Polski. Zawsze odmawiał… Szanuję jego zdanie i życzę wszystkiego naj, naj, naj" - napisał na Twitterze Boniek.  

France Soccer League OneWielkie pieniądze dla Kyliana Mbappe. 300 milionów za sam podpis

18-latek aktualnie gra w Major League Soccer, gdzie reprezentuje barwy Chicago Fire. Członkiem pierwszego zespołu jest od marca 2019 roku, kiedy to przeniósł się do seniorów z juniorów. Od tamtego czasu systematycznie jest powoływany do składu. Głośno zrobiło się o nim również w Europie, a zainteresowanie jego sprowadzeniem wyraziły już: Chelsea oraz Juventus.

- Jestem z nim ciągle w kontakcie, rozmawiamy na bieżąco i zarezerwowaliśmy mu lot. Nie ma sygnałów, żeby miał nie przylecieć. Zrobiliśmy jako związek wszystko, by tu przyjechał - powiedział kilka dni temu Czesław Michniewicz. I dodał, że bramkarz obiecał mu przyjazd, jeśli tylko otrzyma powołanie. Ale słowa nie dotrzymał. To tłumaczył w swoim emocjonalnym wpisie na Instagramie. Podkreślał w nim, że zawsze czuł się Polakiem.

"Bycie Polakiem znaczy bycie ekstremalnie pracowitym, mającym wiarę, nigdy niebiorącym "nie" za odpowiedź, radzącym sobie z trudnościami i bycie odpowiedzialnym za swoją rodzinę. Kocham swoje korzenie - od ludzi, przez jedzenie, aż do miast. Jestem ekstremalnie wdzięczny za możliwość gry dla Polski. Jednak moje serce jest amerykańskie. Ten kraj dał mi i mojej rodzinie wszystkie możliwości, o jakie mogliśmy prosić. Ameryka to mój dom i będę ją reprezentował" - podkreślił bramkarz.

W trakcie czerwcowego okienka na grę reprezentacji Polacy rozegrają aż cztery mecze - wszystkie w Lidze Narodów. Najpierw zagrają u siebie z Walią, później na wyjazdach z Belgią i Holandią, a na koniec znów u siebie z Belgią.

Więcej o: