Cały Frankfurt w euforii. Ludzie zmuszeni do odwołania ślubów

Eintracht Frankfurt zwycięzcą tegorocznej Ligi Europy. Niemiecka drużyna pokonała w finale Glasgow Rangers po rzutach karnych 5:4. Wygrana nie tylko wprawiła w euforię miejscowych kibiców, ale też zmusiła małżeństwa do... przełożenia daty ślubu. Wszystko przez ceremonię, jaką planują miejscowe władze.

We Frankfurcie panuje atmosfera wielkiego święta. Eintracht pokonał w finale Glasgow Rangers po rzutach karnych 5:4. To pierwszy sukces niemieckiej drużyny od 1980 roku, gdy zdobyli Puchar UEFA. Zwycięstwo nie tylko dało awans Eintrachtu do Ligi Mistrzów, ale też zmusiło wiele par do przełożenia daty ślubu. Wszystko z powodu fety, jaką miasto zorganizuje w sobotę we frankfurckim ratuszu. 

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

Aaron RamseyAaron Ramsey - piłkarz przeklęty? Może dobrze, że w finale nie strzelił karnego

– Teraz jest moment świętowania. Ratusz we Frankfurcie odwołał dziewięć zaplanowanych na jutro ślubów, ponieważ przyleci Eintracht i będzie prezentował tam trofeum - mówił po meczu w programie Onetu Piotr Żelazny. W dalszej części twórca magazynu "Kopalnia" przedstawił funkcjonowanie niemieckiego klubu: 

–  Utrzymywany jest w głównej mierze przez płacących składki fanów, których jest 100 tysięcy. To jest klub, którym cały Frankfurt żyje, a sukcesów ma tyle, co kot napłakał – powiedział dziennikarz.

Kibice Eintracht FrankfurtFani Eintrachtu spektakularnie przechytrzyli UEFA w trakcie finału LE

Eintracht w euforii. To pierwszy taki sukces od 42 lat

Środowy finał Ligi Europy był niezwykle wyrównany. Zarówno piłkarze niemieckiej, jak i szkockiej drużyny przeprowadzali groźne akcje pod bramką rywali. Jednak na pierwsze celne trafienie fani musieli czekać do drugiej połowy. W 57. minucie fatalny błąd na własnej połowie popełnił Tuta, który natychmiast wykorzystał Aribo i wyprowadził Rangers FC na prowadzenie.

Radość nie trwała zbyt długo, bo już po niespełna kwadransie padł gol wyrównujący. Autorem bramki był Borre. Losy spotkania rozstrzygnięto dopiero w serii rzutów karnych, w których lepszy okazał się Eintracht Frankfurt 5:4. Dzięki zwycięstwu niemiecka drużyna weźmie udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Więcej o: