Trwająca od blisko trzech miesięcy wojna w Ukrainie pochłonęła tysiące ofiar. Wojska Putina zawzięcie atakują ukraińskie miasta, w których giną cywile, a skala zniszczeń jest ogromna. Wojna u naszych sąsiadów doprowadziła nie tylko do śmierci tysięcy rosyjskich i ukraińskich żołnierzy, ale też do problemów finansowych państwa agresora.
Z powodu ataku wiele firm takich jak McDonald czy Apple wycofało się z rosyjskiego rynku. Na konflikcie tracą też drużyny piłkarskie. Jeden z najbogatszych klubów rosyjskich, Spartak Moskwa dziś zmaga się z gigantycznymi problemami finansowymi. Z klubu wycofali się już kluczowi sponsorzy. W zaledwie kilka dni aż trzy firmy zakończyły współpracę ze Spartakiem Moskwa. To Nike, Nissan oraz linie lotnicze Ural Airlines.
Jak informuje portal vedomostisport.ru, z powodu odpływu sponsorów klub stracił aż 300 milionów rubli, co w przeliczeniu daje ponad 20 mln zł. W Spartaku wiedzą, że nadchodzą kruche czasy i zaczęli znacząco redukować swój budżet. W przyszłym roku kasa klubowa ma się zmniejszyć do 8 mln rubli, a w 2024 roku do 4 mln rubli. Klub ma zaoszczędzić m.in. na sprzęcie, bowiem Nike jeszcze przed inwazją rosyjską doposażyła klub w stroje klubowe. Rosjanie zapowiedzieli już, że kolejny sezon zagrają w tych samych trykotach.