Były szef Bayernu wyraził opinię o Lewandowskim. "Można z tym żyć"

Kolejna postać niemieckiej piłki odniosła się do zamieszania transferowego z Robertem Lewandowskim w roli głównej. - Chodzi o pieniądze, o nic innego. Nie rozwiąże się tej sytuacji dzięki kolacji - stwierdził Uli Hoeness, były piłkarz, a obecnie honorowy prezydent Bayernu Monachium.

Robert Lewandowski i jego nazwisko są ostatnio odmieniani przez wszystkie przypadki w różnych mediach. I tu nie chodzi tylko o osiągnięcia kapitana reprezentacji Polski, ale przede wszystkim o zamieszanie transferowe. Snajper chce odejść z Bayernu Monachium, a władze klubu mają nie wyrażać na to zgody. 

Zobacz wideo Vuković: Gdyby Boruc wrócił do bramki, oznaczałoby to, że mamy katastrofę

Honorowy prezydent Bayernu: "Moje zdanie brzmi: nie sprzedawać"

Do sprawy odniósł się teraz honorowy prezydent bawarskiego klubu, który popiera stanowisko władz Bayernu. Sam uważa, że Lewandowski zostanie z obecną drużyną do końca kontraktu, czyli do czerwca 2023 roku. - Moje zdanie brzmi: nie sprzedawać. Teatr skończy się 2 września, można z tym żyć - powiedział Uli Hoeness cytowany przez "Kicker".

- Robert jest superprofesjonalistą. Rok przed wygaśnięciem kontraktu powiedział w Borussii, że przejdzie do Bayernu, a potem rozegrał wspaniały sezon. Dlatego jestem w stu procentach pewien, że zagra u nas bardzo dobry w najbliższych rozgrywkach - dodał 70-letni działacz.

Zdaniem byłego niemieckiego piłkarza nie ma większego znaczenia fakt, że w przyszłym roku, po wygaśnięciu kontraktu, Robert Lewandowski będzie mógł odejść z klubu za darmo. - Jeśli ma się rok, to łatwiej znaleźć następcę. Może być jednak tak, że jeśli teraz Lewandowski zostanie, to za rok będzie chciał przedłużyć kontrakt. Chodzi o pieniądze, o nic innego. Nie rozwiąże się tej sytuacji dzięki kolacji - uznał Hoeness.

W tym sezonie 33-letni napastnik z Polski rozegrał 46 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 50 bramek i zaliczył siedem asyst. Co więcej, "Lewy" po raz siódmy w karierze został królem strzelców Bundesligi. Zdobył 35 bramek w krajowej lidze i wyrównał kolejny rekord legendarnego Gerda Muellera. Aktualnie najwięcej wskazuje na to, że w przyszłym sezonie Robert Lewandowski mógłby zagrać w barwach FC Barcelony.

Więcej o:
Copyright © Agora SA