Klopp krytykuje UEFĘ: To jest jeden z najbardziej absurdalnych pomysłów na świecie

- To jest jeden z najbardziej absurdalnych pomysłów w świecie piłki nożnej - powiedział trener Liverpoolu Juergen Klopp, odnosząc się do rozgrywek Ligi Narodów. Niemiec stwierdził, że UEFA mogłaby czerpać większe zyski z Ligi Mistrzów, gdyby tylko zdecydowała się zrezygnować z Ligi Narodów.

Na zbyt dużą liczbę spotkań w trakcie sezonu często zwracają uwagę byli zawodnicy czy trenerzy. Piłkarze oprócz spotkań w lidze, muszą rywalizować w licznych pucharach oraz rozgrywkach reprezentacyjnych, a ich terminarz jest bardzo napięty. Na fakt ten zwrócił również ostatnio uwagę Juergen Klopp.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Leo Messi i Neymar, dwie kontestowane megagwiazdy Paris Saint-Germain"L'Equipe": Marcelo Gallardo kandydatem na trenera PSG

Stanowcza deklaracja Kloppa. "Wolałbym, aby UEFA wzięła więcej pieniędzy z finałów Ligi Mistrzów i pozbyła się Ligi Narodów"

Niemiec dał temu wyraz podczas konferencji prasowej przed sobotnim meczem z Chelsea. Klopp twierdzi, że rozgrywek Ligi Narodów mogłoby nie być: - To jest jeden z najbardziej absurdalnych pomysłów w świecie piłki nożnej. Zawodnicy rozegrali po 70 meczów, a my od razu kontynuujemy Ligę Narodów. Kolejne od czterech do sześciu spotkań reprezentacyjnych. Wolałbym, aby UEFA wzięła więcej pieniędzy z finałów Ligi Mistrzów i pozbyła się Ligi Narodów - stwierdził stanowczo Niemiec, cytowany przez "Daily Mail".

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Klopp uderzył w organizację w ostatnim czasie. Wcześniej trener Liverpoolu odniósł się do niesprawiedliwej dystrybucji biletów na finał Ligi Mistrzów, w którym angielska ekipa będzie mierzyła się z Realem Madryt: - Aleksander Ceferin napisał do mnie sms-a. Napisałem mu to samo, co powiedziałem publicznie. Powinno być więcej biletów dla nas - skomentował sprawę Klopp.

Tegoroczny finał Ligi Mistrzów zostanie bowiem rozegrany w Paryżu. Kibice Liverpoolu oraz Realu otrzymali po 20 tysięcy wejściówek, natomiast obiekt mieści 75 tysięcy. Niemiecki trener dziwił się, gdzie trafi reszta biletów.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Gerard PiquePrzyjaciel Messiego atakuje Pique. "Jesteś taki fałszywy"

Liverpool już jutro (14.05) rozegra natomiast inny finał. W decydującym meczu FA Cup drużyna Kloppa będzie rywalizowała z Cheslea: - Jesteśmy naprawdę zdesperowani, aby go wygrać. Stanie przed nami przeciwnik, który będzie czuł to samo. Ostatni raz wygraliśmy w 2006 roku, a Chelsea w tym czasie triumfowało kilka razy, są specjalistami od pucharów. Ale chcemy się postawić - powiedział Niemiec.

Więcej o: