Co dalej z Krychowiakiem? Były reprezentant Polski ma dla niego radę

Były reprezentant Polski w piłce nożnej Mirosław Okoński pochwalił w rozmowie w tvpsport.pl postawę Grzegorza Krychowiaka w AEK Ateny. - Po dobrym kilkuletnim okresie w Rosji powinien na dłużej zagościć w Grecji, bo widać, że tamtejszy futbol mu służy - stwierdził 63-latek.

- AEK powinno zrobić wszystko, żeby zatrzymać Krychowiaka na stałe. Trzeba też powiedzieć, że Grzesiek trafił do porządnego klubu. Co prawda, ostatnio ateńczycy notują słabsze wyniki, ale to zespół z naprawdę sporym potencjałem - twierdzi Mirosław Okoński, były napastnik tego greckiego klubu w rozmowie z tvpsport.pl.

Zobacz wideo Wisła nad przepaścią. Brzęczek: Jakbym nie był optymistą, to musiałbym zrezygnować z pracy

"Grecy oczekiwali od niego wiele, ale jestem zdania, że Grzesiek daje radę"

Legendarny zawodnik Lecha Poznań ocenił sposób, w jaki w AEK prezentuje się Grzegorz Krychowiak, który niespełna dwa miesiące temu trafił do Aten. To po tym, jak w wyniku wojny wywołanej przez Rosję w Ukrainie, chciał opuścić FK Krasnodar.

– Nasz reprezentant z meczu na mecz "rozkręca się" i wygląda coraz lepiej. Miał przecież istotny udział w ważnym zwycięskim spotkaniu z PAS Giannina, której strzelił gola. W potyczce z PAOK-iem Saloniki zaliczył asystę, więc robi to, czego od niego oczekiwano. Po dobrym kilkuletnim okresie w Rosji powinien na dłużej zagościć w Grecji, bo widać, że tamtejszy futbol mu służy – uważa Okoński, który także grał w barwach tego klubu w latach 1988-91.

Maciej Jankowski może trafić do Wieczystej KrakówAleż to byłby mecz. Smuda i Wieczysta kontra gospodarz mundialu

Okoński twierdzi, że wobec polskiego pomocnika Grecy mieli ogromne oczekiwania i, co jego zdaniem najważniejsze, Krychowiak świetnie sobie z tym poradził. Gorzej z samym zespołem, który nie radzi sobie ostatnio najlepiej. – Grecy oczekiwali od niego wiele, ale jestem zdania, że Grzesiek daje radę. Martwi mnie jedynie, że AEK jak na razie w grupie mistrzowskiej wygrał tylko jeden mecz na siedem rozegranych. Co prawda, każda z potyczek była bardzo trudna, bo rywale są wymagający, ale mimo wszystko tych wygranych powinno być więcej – zaznaczył 29-krotny reprezentant Polski.

63-latek uważa, że drużyna ze stolicy Grecji powinna jeszcze powalczyć o ligowe podium, ale trzeba wygrać  środowy mecz z PAS Giannina oraz w sobotę z Arisem w Salonikach, a najlepiej jeszcze pokonać w ostatniej kolejce Olympiakos, który od dawna ma zapewnione mistrzostwo. Będzie to ekstremalnie trudne, jeśli zagrają w najmocniejszym składzie.

- Wierzę, że AEK będzie w stanie wdrapać się na trzecie miejsce. Lokata na koniec sezonu na najniższym stopniu podium byłaby pierwszym sukcesem Krychowiaka w nowym klubie. Muszą grać do końca. Przekonamy się, czy dadzą kibicom choćby mały powód do radości. Życzę im tego z całego serca – podkreślił piłkarz, który 33 lata temu zdobył z AEK mistrzostwo Grecji.

W Atenach razem z Grzegorzem Krychowiakiem gra także Damian Szymański. Mirosław Okoński także tego zawodnik uznał za solidnego i pochwalił za postawę. – Odkąd Damian trafił do Grecji, prezentuje wysoki poziom w rozgrywkach ligowych. Na dodatek miesiąc temu strzelił gola w meczu z Olympiakosem (1:1), a rywalizacja z nimi to już najwyższy level trudności w tamtejszej lidze. Kibice muszą go za to wielbić. Chętnie zobaczę na własne oczy ich uznanie względem naszych piłkarzy – wyznał był piłkarz.

AEK Ateny w trakcie fazy play-off najwyższej greckiej ligi zajmuje piąte miejsce w tabeli. Aby osiągnąć cel wyznaczony przez Okońskiego, drużyna potrzebuje odrobić 2 punkty do trzeciego Panathinaikosu. Grzegorz Krychowiak, odkąd pojawił się w Grecji, rozegrał wszystkie sześć możliwych meczów ligowych. Strzelił przy tym jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. 

Więcej o: