AS Roma awansowała do finału Ligi Konferencji Europy po wyeliminowaniu Leicester City w dwumeczu. Zespół prowadzony przez Jose Mourinho ma tym samym szansę na zdobycie pierwszego trofeum od 2008 roku. Wtedy Roma, jeszcze za rządów Luciano Spallettiego, sięgnęła po Puchar i Superpuchar Włoch. Na triumf w Europie klub ze stolicy Włoch czeka od 1961 roku, kiedy to wygrał 4:2 w dwumeczu z Birmingham City w Pucharze Miast Targowych.
AS Roma poinformowała na swojej stronie internetowej o procedurach związanych z wyjazdem na finał Ligi Konferencji Europy i kupnem biletów na mecz z Feyenoordem Rotterdam. Klub zdecydował, że wyjdzie naprzeciw 166 fanom, którzy dopingowali drużynę w trakcie trzeciej kolejki fazy grupowej LKE w spotkaniu z FK Bodo/Glimt (1:6) i zapewni im darmowe bilety na starcie finałowe w Tiranie. "To wspaniały gest" - pisze Jacopo Aliprandi, dziennikarz "Corriere dello Sport".
Klęska Romy z Bodo/Glimt była wtedy ogromną sensacją. Zespół prowadzony przez Jose Mourinho przegrywał 1:2 po pierwszej połowie, a w drugiej części stracił aż cztery gole. "La Gazzetta dello Sport" wówczas stwierdziła, że był to koszmar Romy, a Jose Mourinho został kompletnie upokorzony. W fazie grupowej Roma potem zremisowała 2:2 z Norwegami i ostatecznie zemściła się w ćwierćfinale, wygrywając w rewanżu aż 4:0 na Stadio Olimpico.
Finał Ligi Konferencji Europy pomiędzy Romą a Feyenoordem Rotterdam odbędzie się 25 maja w Tiranie. Zespół ze stolicy Włoch może sobie zapewnić awans do Ligi Europy także przez rozgrywki ligowe, ponieważ na trzy kolejki przed końcem sezonu Serie A Roma zajmuje piąte miejsce z 59 punktami i ma trzy punkty przewagi nad Fiorentiną oraz Atalantą Bergamo.