Trabzonspor rozgrywa świetny sezon. Drużyna prowadzona przez Abullaha Avciego nie ma sobie równych w trwających rozgrywkach ligi tureckiej. Przed 35. kolejką zajmowali pierwsze miejsce w tabeli i byli o krok od wygrania tytułu. Nad drugim Fenerbahce mieli osiem punktów przewagi.
Trabzonspor remisuje z Antalyasporem. Puchacz mistrzem Turcji
W sobotę o 19:30 Trabzonspor podejmował na własnym stadionie drużynę Antalyasporu. Gospodarze świetnie rozpoczęli mecz i objęli prowadzenie już w trzeciej minucie spotkania. Gola strzelił Andreas Cornelius po asyście Abdulkadira Omura. W pierwszej połowie meczu kibice nie doświadczyli więcej emocji.
Druga połowa spotkania nie zaczęła się najlepiej dla ekipy z Trabzonu. Do głosu coraz częściej dochodzili piłkarze Antalyasporu, co skończyło się bramką w 51. minucie. Gola strzelił Alassane Ndao. W kolejnych minutach meczu goście coraz bardziej napierali na bramkę drużyny Tymoteusza Puchacza. W 56. minucie został podyktowany rzut karny dla Antalyasporu. Do piłki podszedł Fredy, ale jego strzał sparował Ugurcan Cakir. Losy meczu odwróciły się w 62. minucie spotkania za sprawą bramki Dorukhana Tokoza. Piłkarz wykorzystał podanie Abulkadira Omura i skierował piłkę do siatki.
W końcówce spotkania Trabzonspor ponownie pozwolił gościom na wyrównanie strat. W 80. minucie Haji Wright zdobył bramkę i sytuacja ekipy z Trabzonu zaczęła się komplikować. Na ich szczęście wynik się już nie zmienił i spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Dzięki temu Trabzonspor zdobył tytuł mistrza Turcji, a kibice wbiegli na boisko, by świętować sukces wraz ze swoimi ulubieńcami.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Tymoteusz Puchacz wyszedł w pierwszym składzie i rozegrał pełne 90 minut. Polak w styczniu przeniósł się do Trabzonsporu na zasadzie wypożyczenia z Unionu Berlin. Obrońca rozegrał w barwach tureckiej drużyny 12 meczów. Po sezonie ma wrócić do Berlina i walczyć o miejsce w podstawowym składzie.