Festiwal fauli i rzutów karnych w Sosnowcu. Miedź o krok od ekstraklasy

Miedź Legnica zrobiła kolejny krok w stronę awansu do ekstraklasy. Lider I ligi pokonał we wtorek na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec 2:1. Wszystkie bramki w tym spotkaniu padły z rzutów karnych.

Miedź Legnica przed 30. kolejka Fortuna 1 Ligi była bezapelacyjnym liderem rozgrywek. Drużyna z województwa dolnośląskiego o sześć punktów wyprzedzała Widzew Łódź. We wtorek podopieczni trenera Wojciecha Łobodzińskiego udali się do Sosnowca, by poszukać kolejnych punktów w starciu z tamtejszym Zagłębiem. 

Zobacz wideo Największa siła Meksyku? Polska może mieć kłopoty na MŚ

Miedź Legnica wygrywa w Sosnowcu. Kolejny wielki krok w kierunku awansu do Ekstraklasy

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla gospodarzy. Już w 28. minucie czerwoną kartkę obejrzał Joao Ribeiro Oliveira. Portugalczyk sfaulował Maxime'a Domingueza i sprokurował rzut karny. Sędzia początkowo ukarała piłkarza tylko żółtą kartką, jednak po analizie VAR usunął go z boiska. Po chwili Nemanja Mijusković pewnie pokonał z jedenastu metrów Michała Gliwę. 

mecz GKS Katowice - Widzew ŁódźGKS Katowice surowo ukarany. Bez pobłażania po kibicowskim skandalu

Wynik 1:0 dla Miedzi utrzymał się do końca pierwszej połowy. Trener Zagłębia Artur Skowronek próbował wpłynąć na grę zespołu, dokonując aż trzech zmian w przerwie meczu. Na niewiele się to jednak zdało, gdyż jego podopieczni nie potrafili w dalszym ciągu skutecznie zagrozić bramce gości. Los uśmiechnął się jednak do nich w 89. minucie spotkania. Szymon Sobczak został sfaulowany w polu karnym przez Juricha Carolinę. Tym razem to gospodarze dostali "jedenastkę", którą na bramkę zamienił skutecznie sam poszkodowany. 

Wydawało się, że na Stadionie Ludowym w Sosnowcu dojdzie do podziału punktów. Zagłębie krótko cieszyło się jednak z remisu. W kolejnej akcji ofensywnej Miedzi sfaulowany został Kamil Zapolnik. Sędzia Tomasz Marciniak kolejny raz wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki gospodarzy. Tym razem pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Patryk Makuch. Do regulaminowego czasu doliczonych zostało sześć minut, jednak wynik nie uległ już zmianie i Miedź Legnica pokonała Zagłębie Sosnowiec 2:1.

Miedź umocniła się tym samym na pozycji lidera Fortuna 1 Ligi. Obecnie ma dziewięć punktów przewagi nad drugim Widzewem Łódź, który jeszcze nie rozegrał swojego meczu w 30. kolejce. Drużyna Wojciecha Łobodzińskiego zrobiła jednak wielki krok do awansu do Ekstraklasy, gdyż w ostatnich czterech meczach sezonu czekają ją starcia m.in. z Arką Gdynia i wspomnianym Widzewem. Zaliczka przyda się, jeśli zespół miałby stracić w tych potyczkach punkty. Zwłaszcza, że Widzew i Arka także nadal walczą o bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Oba zespoły zajmują kolejno drugie i trzecie miejsce, a dzielą je zaledwie dwa punkty

Robert LewandowskiLewandowski nie chce rocznego kontraktu. Ma większe wymagania

Więcej o: