Co zrobił Manu? Eksperci kpią: Najgłupszy karny w tym wieku

"Tak nie da się utrzymać", "Psychiczny podbródkowy" - czytamy na Twitterze po przegranym meczu Wisły Kraków z Wisłą Płock 3:4. Podopieczni Jerzego Brzęczka ponieśli porażkę po rzucie karnym podyktowanym za kuriozalne zagranie ręką Manu w samej końcówce.

Cóż to było za spotkanie. Wisła Kraków podejmowała na własnym stadionie Wisłę Płock w 30. kolejce ekstraklasy. Dla gospodarzy to starcie miało kluczowe znaczenie w kontekście walki o utrzymanie. Podopieczni Jerzego Brzęczka mieli szansę wykorzystać potknięcia Śląska Wrocław i Zagłębia Lubin, którzy są bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie. 

Zobacz wideo Arabia Saudyjska w teorii najłatwiejszym rywalem Polaków. Ale wcale nie będzie łatwym

Jednak Krakowianie nie skorzystali z okazji i nie udało im się opuścić strefy spadkowej. Poniedziałkowe spotkanie na stadionie przy ulicy Reymonta zakończyło się porażką gospodarzy 3:4. Spotkanie miało niezwykle dramatyczny przebieg, a jego zwieńczeniem było kuriozalne zagranie ręką Manu w doliczonym czasie gry.

Robert LewandowskiRanking Złotej Piłki. Lewandowski wyprzedzony przez kolejnego rywala

Dramatyczna sytuacja Wisły Kraków. Co zrobił Manu? "Samobój Jopa z Cracovią"

Wydawało się już, że Wiśle uda się wywalczyć remis w tym meczu Holender z tylko sobie znanych powodów zdecydował się podjąć próbę zablokowania piłki ręką w polu karnym. Sędzia Damian Sylwestrzak obejrzał całe zdarzenia na monitorze VAR i zdecydował się podyktować rzut karny. Żadnych problemów z jego wykorzystaniem nie miał natomiast Mateusz Szwoch. Po karygodnym zachowaniu Manu na Twitterze zawrzało, a eksperci zaczęli wieszczyć spadek Wisły Kraków.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Ciekawostka - to nie jest pierwszy Manu w Ekstraklasie. Ciekawostka numer dwa - o obu trudno powiedzieć, że są tytanami boiskowego intelektu - napisał redaktor naczelny Weszlo.com Mateusz Rokuszewski. 

- Poziom absurdu i autodestrukcji: samobój Jopa z Cracovią - napisał z kolei dziennikarz portalu Goal.pl Leszek Milewski, odnosząc się do pamiętnej sytuacji z sezonu 2009/2010. 

- 96. minuta, 3:3 machasz se ręką w polu karnym, co złego może się stać. Najgłupszy karny w tym wieku - ocenił dziennikarz Weszlo.com Damian Smyk. 

- Wiele razy człowiek przy karnych pisał, że były idiotyczne. Autorów wszystkich, absolutnie wszystkich, po których tak myślałem, przepraszam. Poprzeczka dziś przeskoczona z gigantycznym zapasem - zauważył dziennikarz Goal.pl Przemysław Langier. 

- Co ten Manu robił w 96 min w polu karnym? Dobre emocjonujące spotkanie… robi się ciasno na dole - zauważył były prezes PZPN Zbigniew Boniek.

- Monday madness. Nieprawdopodobny ten mecz. A los jest naprawdę surowy w tym roku dla Wisły Kraków. Nic nie odpuszcza - napisał dziennikarz portalu Meczyki.pl Tomasz Włodarczyk.

- Wynik wynikiem, ale jaki psychiczny podbródkowy dla Wisły. Gorzej nie mogło się ułożyć - przyznał komentator Viaplay Marcin Borzęcki.

- Karny karnym, ale nie może nikomu umknąć stracenie przez Wisłę Kraków 4 goli na własnym stadionie. To jest 12 goli straconych w ostatnich 5 meczach. Tak nie da się utrzymać - zauważył dziennikarz Sport.pl Jakub Seweryn.

Absurdalne zagranie ręką Manu dało zwycięstwo Wiśle PłockDramat Wisły Kraków. Niebywała ostatnia minuta. Kabaret

Po poniedziałkowej porażce Wisła Kraków nadal zajmuje 16. miejsce w tabeli ze stratą dwóch punktów do bezpiecznej strefy. Do zakończenia rozgrywek pozostały już tylko cztery kolejki. W kolejnym spotkaniu ligowym podopieczni Jerzego Brzęczka zmierzą się na wyjeździe z Cracovią w meczu derbowym. 

Więcej o: