17-latek z Manchesteru United zagrał w reprezentacji Polski. "Jestem oszołomiony"

Maxi Oyedele pod koniec marca zadebiutował w młodzieżowej reprezentacji Polski w zremisowanym 2:2 meczu ze Szwajcarią. 17-latek opowiedział o swoich wrażeniach w rozmowie z TVP Sport. - Byłem zaszczycony tym, że mogłem zagrać w polskich barwach - mówi.

Maxi Oyedele mógł grać aż dla trzech różnych reprezentacji. Jego matka jest Polką, ojciec Nigeryjczykiem, a całe życie wychowywał się w Anglii. Występujący na pozycji defensywnego pomocnika 17-letni piłkarz Manchesteru United najsilniejszą więź odczuwa jednak z naszym krajem i zdecydował się na reprezentowanie Biało-Czerwonych. Pod koniec marca dostał pierwsze powołanie na zgrupowanie kadry U-18.

Zobacz wideo Arabia Saudyjska w teorii najłatwiejszym rywalem Polaków. Ale wcale nie będzie łatwym

Maxi Oyedele opowiedział o wrażeniach po debiucie w polskiej kadrze. "Wciąż jestem oszołomiony"

- Wszystkie trzy państwa darzę uczuciem. Polska federacja była jednak pierwszą, która się do mnie zgłosiła. Tak jak powiedziałem: to dla mnie zaszczyt grać w polskiej kadrze. Chciałbym dostać kolejne powołania i mam nadzieję, że w przyszłości wciąż będę jej częścią. Wciąż jestem oszołomiony - powiedział w rozmowie z TVP Sport.

France Soccer League OneMilik mógł się tylko przyglądać. PSG coraz bliżej tronu. 15 punktów

Oyedele zaliczył debiut w kadrze U-18 w meczu ze Szwajcarią. Podopieczni Marcina Brosza zremisowali 2:2. Gracz Manchesteru United na boisku przebywał przez 61. minut. 

- Byłem zaszczycony tym, że mogłem zagrać w polskich barwach i naprawdę mi się podobało. A potem wróciłem do klubu, wystąpiłem w kilku spotkaniach i strzeliłem gola. To były bardzo udane tygodnie - opowiada pomocnik. 

Maxi Oyedele opowiedział także o swoich związkach z Polską. Wyznał, że przed wybuchem pandemii często odwiedzał rodzinne strony swojej mamy. To pomogło mu także w aklimatyzacji w reprezentacji

- Byłem w Polsce sporo razy. Przed pandemią regularnie odwiedzałem moją rodzinę w kraju. Potem, ze względu na obostrzenia i pogodzenie ich z treningami w klubie, nie mogłem sobie na to pozwolić. W towarzystwie kolegów z kadry poczułem się jednak jak wśród swoich. Chciałbym jeszcze udoskonalić mój polski, co na pewno by pomogło - dodaje. 

W rozmowie z TVP Sport Maxi Oyedele został zapytany także m.in. o swoją sytuację w Manchesterze United, a także wielkie sportowe marzenie. Piłkarz wyznał, że wiąże się ono właśnie z ekipą "Czerwonych Diabłów".

- Może to, co powiem, jest szalone, ale chciałbym wygrać Ligę Mistrzów z Manchesterem United - zdradził. 

Bezcenna mina Garetha Bale'aFiesta w szatni Realu Madryt. A Gareth Bale? Smuteczek [WIDEO]

Więcej o: