Małecki musiał walczyć o swoje dobre imię. "Sosnowiec zrobił ze mnie bandytę"

Patryk Małecki od początku tego sezonu jest graczem Stali Rzeszów, do której przeniósł się z Zagłębia Sosnowiec. Ze śląskim klubem żegnał się w atmosferze skandalu, który, jak przyznał sam 33-latek, sprawiły, że przypięto mu łatkę "bandyty". Piłkarz wyjaśnił, jak sobie z tym poradził.

Przed rozpoczęciem obecnego sezonu Patryk Małecki zakończył swoją dwuletnią przygodę z Zagłębiem Sosnowiec i przeniósł się do Stali Rzeszów. 8-krotny reprezentant Polski sam przyznał, że zmiana otoczenia była dla niego korzystna i zyskał na niej zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym.

Zobacz wideo Ekspert ocenił kluczową kontrowersję z meczu Lech-Legia. "Nie ma usprawiedliwienia"

Bayern MonachiumMedia: Czystki w Bayernie. Po sezonie może odejść aż 10 piłkarzy

Spięcie Małeckiego z Zagłębiem Sosnowiec

33-latek odchodził z Sosnowca w atmosferze skandalu. W marcu 2021 roku władze Zagłębia Sosnowiec stwierdziły, że zawodnik miał rzekomo naruszyć nietykalność jednego z trenerów. Ostatecznie sprawa trafiła nawet do sądu, a finalnie klub został zobowiązany do wypłaty aż 150 tysięcy złotych.

Kilka miesięcy później Małecki pożegnał się z Zagłębiem, a do klubu z Rzeszowa trafiał z przypiętą łatką. Bazując na wydarzeniach z Sosnowca, niektórzy zaczęli nawet spekulować, że zawodnik mógłby nawet pobić trenera i wprowadzić swój porządek w szatni. Po niemal całym sezonie spędzonym w Stali opinia na temat 33-latka znacząco się zmieniła.

Małecki wspomina spór w Sosnowcu

Małecki w rozmowie z TVP Sport odniósł się do tamtych wydarzeń. - Po tym jak Sosnowiec zrobił ze mnie bandytę, to spodziewałem się takich opinii. Ja jestem w porządku, jeśli ktoś w stosunku do mnie taki jest. W Zagłębiu do pewnego czasu tak było, potem zaczęto kopać pode mną dołki i skończyło się w wiadomy sposób. Cieszę się, że mam już to za sobą - wyjaśnił.

33-latek przyznał również, że zastanawiała go reakcja fanów Stali Rzeszów na to, co stało się w Sosnowcu. - Miałem obawy, jak kibice zareagują na moją przeszłość, bo krążyły różne opinie. Dla mnie najważniejsze było to, czy będę zdrowy, bo wiedziałem, że swoją grą obronię się na boisku - dodał.

Wpadka Layvina Kurzawy. Spóźnił się na trening, nikt go nie wpuścił [WIDEO]Wpadka Layvina Kurzawy. Spóźnił się na trening, nikt go nie wpuścił [WIDEO]

Dobra dyspozycja Małeckiego w tym sezonie potwierdza się w jego liczbach. Jak dotąd były piłkarz Wisły Kraków czy Pogoni Szczecin rozegrał 24 spotkania, w których strzelił siedem goli i zanotował trzy asysty. Jego Stal Rzeszów walczy o awans do Fortuna 1. Ligi i aktualnie jest wyraźnym liderem tabeli w eWinner II lidze.

Więcej o: