Lewandowski dopiero trzeci. Kibice Barcelony wolą Haalanda i Nuneza

Hiszpańska "Marca" zdecydowała się przeprowadzić sondę wśród czytelników portalu dotyczącą najlepszego wyboru, jeżeli chodzi o pozyskanie nowego napastnika przez Barcelonę. Dziennikarze wskazują, że najbliżej transferu są Erling Haaland oraz Roberto Lewandowski. Reprezentant Polski nie jest jednak pierwszym wyborem według biorących w głosowaniu osób.

Saga transferowa związana z transferem nowego napastnika do FC Barcelona zdaje się nie zmierzać do końca. Jak twierdzi większość dziennikarzy czy ekspertów, kupno nowego atakującego powinno być jednym z głównych celów transferowych katalońskiej ekipy. Dziennikarze portalu "Marca" zdecydowali się przygotować zestawienie zawodników, którzy mogliby dołączyć do klubu, a także przeprowadzili wśród kibiców sondę dotyczącą najlepszego, według nich, wyboru dla Barcelony.

Zobacz wideo Znamy najmocniejsze strony Argentyny. Tym mogą zaskoczyć Polaków na MŚ

Jak twierdzi "Marca" Barcelona najpoważniej rozważa pozyskanie Roberta Lewandowskiego lub Erlinga Haalanda, wśród innych opcji są Gabriel Jesus, Rafael Leao czy Darwin Nunez. Największym problemem dla katalońskiej ekipy mają być natomiast pieniądze. Pozyskanie każdego z wyżej wspomnianych piłkarzy byłoby bardzo drogą opcją i prawdopodobnie równałoby się to z obniżeniem kontraktów takich graczy jak Philippe Coutinho czy Antoine Griezmann.

Robert Lewandowski czy Erling Haaland? Barcelona poszukuje nowego napastnika

Ostatnio w kontekście potencjalnego transferu do Barcelony najczęściej przywoływało się Lewandowskiego. Reprezentant Polski ma być coraz bardziej niezadowolony ze swojej sytuacji, a także nie może porozumieć się z Bayernem w kwestii przyszłego kontraktu. Problemem w jego przypadku jest wiek zawodnika (34 lata). Niektóre opinie twierdzą, że Barcelona powinna jednak stawiać na młodszych piłkarzy.

UEFA wkracza do gry. Kłopoty Machesteru City przed półfinałem LMUEFA wkracza do gry. Kłopoty Machesteru City przed półfinałem LM

Kontrakt Lewandowskiego ważny jest jeszcze przez rok. Kwota, za którą Barcelona mogłaby go pozyskać, oscyluje o 60 milionów euro, o ile Bayern zdecydowałby się go sprzedać. Medialne doniesienia mówią, że reprezentant Polski oczekuje dwuletniego kontraktu i zarobków na poziomie 30 milionów euro rocznie. Za transferem może natomiast przemawiać fakt, że właściciele ekipy z Katalonii mają dobre relacje z agentem piłkarza Pini Zahavim.

Barcelona również sonduje możliwość pozyskania Haalanda. Norweg jednak na pewno nie narzeka na brak ofert, a Barcelona najprawdopodobniej nie mogłaby rywalizować finansowo z Manchesterem City czy Realem Madryt, które także zainteresowane są obecnym atakującym Borussii Dortmund. Łączny koszt całej operacji miałby wynosić 250 milionów euro, co może być przeszkodą nie do przejścia dla Barcy.

Gdyby Barcelonie nie udało się kupić żadnego z wyżej wymienionych zawodników to klub obserwuje również Nuneza z Benfiki, piłkarza Milanu Leao lub Gabriela Jesusa z Manchesteru City. Według "Marki" za pierwszą dwójką trzeba byłoby i tak zapłacić sporo (od 50 do 100 milionów), natomiast najtańszą opcją jest Jesus. Piłkarzowi za rok wygaśnie kontrakt, co miałoby nieco obniżyć za niego cenę.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Anna Lewandowska podsyca plotki o transferze mężaNiemcy żyją wpisem Anny Lewandowskiej. "Podgrzewa plotki o transferze męża"

W głosowaniu kibiców dotyczącym najodpowiedniejszego napastnika dla Barcelony prowadzi Haaland (32 proc. głosów), kolejne miejsce zajmuje Nunez (19 proc. głosów), natomiast podium zamyka Lewandowski (18 proc. głosów).

Więcej o: