Prokuratura oskarżyła ośmiu lekarzy ws. śmierci Maradony. "Dopuścili się zaniedbań"

Argentyńska prokuratura postawiła zarzuty lekarzom, którzy mieli przyczynić się do śmierci Diego Maradony. Zdaniem śledczych medycy dopuścili się zaniedbań, w wyniku czego były piłkarz znalazł się w "beznadziejnej sytuacji".

Zaskakujące informacje w sprawie dochodzenia po śmierci Diego Maradony przekazała agencja Telam. Z relacji dziennikarskiej wynika, że prokuratura postawiła zarzuty aż ośmiorgu lekarzom.

Zobacz wideo To największa siła Meksyku. To może sprawić Polakom kłopoty na MŚ

Lekarze z zarzutami ws. śmierci Maradony

Zdaniem śledczych to właśnie medycy byli odpowiedzialni za stan zdrowia legendy piłki nożnej. Jak wynika z dokumentu prokuratorskiego, lekarze mieli dopuścić się zaniedbania oraz niewłaściwie traktować pacjenta, którego doprowadzili do "beznadziejnej sytuacji".

zrzut ekranu z FIFA+Duża zmiana na rynku transmisji. FIFA uruchomiła darmową platformę

Medium donosi, że głównymi oskarżonymi mają być lekarz rodzinny Leopoldo Luque, pod którego opieką znajdował się Maradona oraz psychiatra Agustina Cosachov. W akcie czytamy, że Luque "systematycznie ignorował i lekceważył symptomy wskazujące na problemy z sercem, które zostały zgłoszone przez ludzi spoza zespołu medycznego i które miał okazje sprawdzić".

Psychiatra z kolei "nie zapewniła odpowiedniego dawkowania leków i środków psychotropowych (...) ignorując skutki uboczne". Prokuratorzy zarzucają lekarzom tzw. dolus eventualis, czyli zamiar ewentualny. Ten ma miejsce wtedy, gdy sprawca przewiduje możliwość popełnienia przestępstwa i godzi się na to.

Przypomnijmy, że były znakomity argentyński piłkarz zmarł 25 listopada 2020 roku na atak serca w domu rodzinnym. Wcześniej, bo na początku miesiąca przeszedł operację, po której na własne życzenie opuścił szpital. 

Więcej o: