83. minuta, półfinał, pusta bramka, a piłkarz Oeste pudłuje. Sao Bento w finale [WIDEO]

W niedzielę o północy Oeste zmierzyło się na własnym stadionie z Sao Bento w półfinale mistrzostw brazylijskiego stanu Sao Paolo. Piłkarz drużyny gospodarzy pod koniec drugiej połowy skompromitował się, nie trafiając do pustej bramki.

W niedzielę w nocy w rewanżowym meczu półfinałowym Campeonato Paulista A2, mistrzostwach brazylijskiego stanu Sao Paolo, zmierzyły się ze sobą drużyny Oeste oraz Sao Bento. Przy wyniku 1:0 dla Oeste, który dawał im awans do finału rozgrywek, jeden z piłkarzy stanął przed ogromną szansą na przypieczętowanie sukcesu swojego klubu. Niestety, koszmarnie spudłował. 

Zobacz wideo Reprezentacja Polski może zagrać z gigantem przed MŚ. Wielkie pieniądze dla PZPN [Sport.pl LIVE]

Przewrócił się przed pustą bramką

Cała sytuacja miała miejsce w 83 minucie meczu. Piłkarz Oeste świetnie przejął piłkę w środku pola i ruszył z nią w kierunku bramki przeciwnika. Osamotniony zawodnik stanął sam na sam z bramkarzem Sao Bento i pewnym zwodem minął go, mając na przeciw siebie pustą bramkę. Wydawać by się mogło, że czeka go najprostsza część zadania i przypieczętuje dojście swojego klubu do finału. Niestety piłkarz stracił równowagę i przewrócił się tuż przed uderzeniem piłki. Koszmarne pudło zawodnika kosztowało jego klub awans do finału Campeonato Paulista A2.

Bunt kibiców Herthy BerlinUpadek Herthy Berlin. Piłkarze złożyli koszulki u stóp kibiców. "Z szacunku"

Wideo z tej sytuacji bardzo szybko obiegło Twittera. - Kto nie lubi Serie A2, jest szalony - pisze jeden z użytkowników portalu. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się remisem 2:2. W rewanżu przez długi czas prowadziła ekipa Oeste, jednak w 96 minucie do bramki piłkę wpakował Serginho, wyrównując stan spotkania. Ostatecznie mecz musiały rozstrzygnąć rzuty karne, w których lepsza okazała się drużyna Sao Bento i to oni zagrają w finale Campeonato Paulista A2.

Pep Guardiola"Daily Mail": Pep Guardiola może podpisać kontrakt na siedem lat

Więcej o: