12:0. Kosmiczny wynik reprezentacji Polski. Blisko historycznego rekordu [WIDEO]

Reprezentantki Polski były bliskie odniesienia rekordowego zwycięstwa w historii żeńskiej kadry. W siódmej kolejce eliminacji do kobiecych mistrzostw świata zawodniczki prowadzone przez Ninę Patalon rozgromiły w Gdyni rywalki z Armenii aż 12:0. Świetne spotkanie rozegrała Nikola Karczewska, autorka aż sześciu goli.

Piłkarki reprezentacji Polski walczą o pierwszy w historii awans na mistrzostwa świata w piłce nożnej kobiet. W ośmiu poprzednich okazjach sztuka ta się nie udała. Obecnie biało-czerwone wciąż walczą o miejsce premiowany choćby grą w barażach. Pierwszy z kroków do tego celu został wykonany z nawiązką.

Zobacz wideo Analizujemy rywali Polaków na MŚ. Na to musi być gotowy Czesław Michniewicz

Kapitalny mecz reprezentantek Polski

Już po pierwszej połowie meczu z reprezentantkami Armenii było niemal pewne, że spotkanie zakończy się dwucyfrowym wynikiem. Przed zejściem do szatni Polki prowadziły już 6:0, a na listę strzelców wpisywały się Nikola Karczewska (hat-trick), Weronika Zawistowska, Dominika Grabowska i Adriana Achcińska.

Po przerwie Polki nie zamierzały się zatrzymywać, a ponownie znakomitą skutecznością błyszczała Nikola Karczewska, która podobnie jak przed przerwą, w drugiej części także trzykrotnie trafiła do siatki. Ponadto na listę strzelczyń wpisywały się Weronika Zawistowska, Zofia Buszewska i Anna Zapała.

Pogrom w wykonaniu piłkarek reprezentacji Polski nie jest najwyższą porażką zawodniczek z Armenii w obecnych eliminacjach. Pod koniec listopada ubiegłego roku przegrały bowiem na wyjeździe z Belgią aż 0:19. "Dwucyfrówka" w meczach z ich udziałem padła w tych eliminacjach jeszcze razy - Ormianki dwukrotnie przegrały z Norweżkami aż 0:10.

Polki wciąż z szansą na awans na MŚ

Mało brakowało, a Polki ustanowiłyby nowy rekord, jeśli chodzi o najwyższe zwycięstwo w swojej historii. Ostatecznie się to nie udało - w dalszym ciągu najwyższa wygrana to 13:0 nad Izraelkami (luty 1998 roku).

Dzięki temu zwycięstwu Polki z dorobkiem 14 punktów pozostały na trzecim miejscu w tabeli grupy F. Do drugich Belgijek tracą dwa punkty, zaś do liderujących Norweżek pięć. Do końca eliminacji pozostały jej trzy mecze - właśnie z piłkarkami z Norwegii, a także z zespołami z Kosowa i Belgii. 

Szanse na awans Polek na mundial są jednak niewielkie. Na turniej pojedzie osiem europejskich drużyn, które po fazie grupowej zostaną wyłonione z kilkustopniowych barażów. Polki muszą przede wszystkim wygrać z faworyzowanymi Norweżkami (w eliminacjach 6 zwycięstw i remis, bramki 39:1), a także liczyć na to, że te później nie przegrają z Belgią. 

Najbliższe mistrzostwa świata kobiet odbędą się w terminie 20 lipca - 20 sierpnia 2023 roku w Australii i Nowej Zelandii. W turnieju wezmą udział 32 drużyny, natomiast ze strefy europejskiej awansuje łącznie 11 reprezentacji. Dziewięć miejsc przeznaczono dla zwycięskich drużyn dziewięciu eliminacyjnych grup, a dwa pozostałe dla najlepszych zespołów z fazy play-off.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.