Roman Abramowicz kupił nowy klub? Potężne zamieszanie. Klub reaguje

Roman Abramowicz nie zdążył jeszcze sprzedać Chelsea, a już kupił sobie nowy klub - pisały tureckie media. Turecka telewizja Spor Smart rano informowała, że rosyjski oligarcha został nowym właścicielem tureckiego Goeztepe SK, ale teraz to dementuje.

Wojna w Ukrainie zmieniła sytuację w sporcie. Rosyjscy sportowcy są wykluczani z kolejnych międzynarodowych rozgrywek, a Rosja traci prawo do organizacji turniejów mistrzowskich. Problemy dotyczą jednak także europejskich klubów piłkarskich, których właścicielami są rosyjscy oligarchowie. Najbardziej znanym przypadkiem jest Chelsea, którą od niemal 20 lat zarządza Roman Abramowicz

Zobacz wideo Analizujemy rywali Polaków na MŚ. Na to musi być gotowy Czesław Michniewicz

Abramowicz nie może wytrzymać bez piłki. Przejmie turecki klub w trudnej sytuacji

Jeden z najbardziej znanych rosyjskich oligarchów został objęty sankcjami przez brytyjski rząd, które sprawiły, że musiał wycofać się z Chelsea. Oddał zarządzanie klubem w ręce fundacji, a sam zamierza go sprzedać. Termin na składanie ofert minął już jakiś czas temu, ale nadal nie wiadomo, kto zostanie nowym właścicielem triumfatora Ligi Mistrzów z 2021 roku.

Bayern MonachiumAlarm w Bayernie. Lewandowski blisko odejścia, agent Polaka w akcji

Jak informowano rano, Abramowicz nie zdążył jeszcze zamknąć wszystkich spraw dotyczących Chelsea, a już zdecydował się na kupno nowego klubu. Jak poinformowała turecka telewizja Spor Smart Rosjanin został nowym właścicielem Goeztepe SK. O możliwości przeprowadzenia tej transakcji mówiło się już w Turcji od kilku tygodni. Okazuje się jednak, że wieczorem opublikowano oświadczenie wiceprezesa Göztepe - Talata Papatya. -  Klub nie został sprzedany Abramowiczowi - informuje Twitter telewizji. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Aleksandar VukovićKolejny piłkarz Legii kontuzjowany. Vuković: Już teraz jest źle

Goeztepe SK zajmuje dopiero 18. miejsce w tureckiej Super Lig i ma bardzo małe szanse na utrzymanie. Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek traci bowiem aż dziewięć punktów do bezpiecznego miejsca. Klub z Izmiru od dłuższego czasu zmaga się także z ogromnymi problemami finansowymi, więc pojawienie się Abramowicza mogłoby być dla niego jedynym ratunkiem. Transakcja ma zostać oficjalnie potwierdzona już w najbliższy piątek, ale czy tak będzie? Okaże się wkrótce

Więcej o: