W ostatniej chwili uratował remis. Bramkarz bohaterem. I to w taki sposób [WIDEO]

Gole w doliczonym czasie gry to jeden z najbardziej emocjonujących momentów podczas meczów piłkarskich. To udało się występującemu w IV-ligowej Pogoni Mogilno Pawłowi Mrozińskiemu. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to bramkarz, który popisał się fenomenalnym strzałem.

Paweł Mroziński trafił do siatki w 97. minucie starcia, popisując się przy tym efektownym uderzeniem z powietrza. Bramkarz wykorzystał niepewną interwencję golkipera drużyny przeciwnej Daniela Semraua i niczym rasowy napastnik umieścił futbolówkę w siatce.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski może zagrać z gigantem przed MŚ. Wielkie pieniądze dla PZPN [Sport.pl LIVE]

Pudło sezonu w wykonaniu gracza GórnikaPudło sezonu w Ekstraklasie. Niewyobrażalne. Zrobił z siebie pośmiewisko [WIDEO]

Trafienie zawodnika Pogoni dało jego drużynie remis po zaciętej końcówce spotkania. Wcześniej Start Pruszcz zdobył bowiem kontaktowego gola, a chwilę później piłkarze Pogoni musieli grać już w dziesięciu.

 

Wcześniej do podobnej sytuacji doszło w meczu Ekstraklasy pomiędzy Wartą Poznań a Górnikiem Łęczna. Bramkarz drużyny z Poznania Adrian Lis znakomicie odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i głową umieścił futbolówkę w bramce. Trafienie zawodnika Warty także prowadziło do zdobycia jednego punktu w tabeli i również udało mu się dokonać tego w doliczonym czasie gry.

Finalnie starcie zakończyło się wynikiem 2:2, a Pogoń zajmuje trzecie miejsce w tabeli IV ligi kujawsko-pomorskiej ze stratą ośmiu punktów do lidera. Start jest natomiast dziewiąty.

Polska wylosowała ekscytujących grupowych rywali na mundialu w Katarze.Od 300 do 6800 zł za bilet w Katarze. Są ceny na mundial

Więcej o: