Fatalne zachowanie Adama Buksy. Dwie żółte kartki w minutę

Adam Buksa obejrzał czerwoną kartkę w meczu MLS, w którym jego New England Revolutions mierzyło się z New York Red Bulls. Reprezentant Polski w kilkadziesiąt sekund dwa razy został upomniany przez sędziego żółtymi kartkami.

W nocy z soboty na niedzielę został rozegrany "polski" mecz w MLS. New England Revolution Adama Buksy zmierzyło się z New York Red Bulls, gdzie gra Patryk Klimala. Pierwszy z nich po powrocie ze zgrupowania reprezentacji Polski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Drugi wyszedł w pierwszym składzie.

Zobacz wideo Byli reprezentanci Polski pod wrażeniem Glika. "Beton, stal. Przejdzie do historii"

Skład polskiej grupy na mundialu Katar 2022Ostrzeżenie dla reprezentacji Polski przed MŚ 2022. "Pośmiewisko"

Spotkanie miało wyjątkowo dramatyczny przebieg. Po pierwszej połowie był bezbramkowy remis. Od początku drugiej części gry na boisku przebywał już Adam Buksa. Nie zdołał pokonać bramkarza rywali, choć wydawało się, że będzie miał ku temu okazje. W 73. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał zawodnik New England Revolution, Frankie Amaya.  Pięć minut później szkoleniowiec gości zdecydował się na korekty w składzie i z boiska zszedł Patryk Klimala.

Adam Buksa nie wytrzymał ciśnienia. Szybkie dwie żółte kartki i "zjazd do bazy"

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

W 90. minucie piłka niespodziewanie znalazła się jednak w siatce gospodarzy. Był to gol samobójczy Matta Polstera, pomocnika New England Revolution. To musiało zirytować drużynę Buksy, która rzuciła się do odrabiania strat. Nie potrafiła już jednak zagrozić bramce gości, a to potęgowało frustrację. Nie poradził sobie z nią reprezentant Polski.

Łukasz Fabiański zdradził, że chciałby zakończyć karierę w AngliiTrener West Hamu konkretnie o przyszłości Fabiańskiego

W 93. minucie Buksa przepychał się w polu karnym z jednym z zawodników z Nowego Jorku, Thomasem Edwardsem. Obaj zawodnicy ostatecznie wylądowali w bramce. Arbiter uznał jednak, że bardziej winny jest Polak, który w końcowej fazie całej sytuacji mocno pociągnął rywala za koszulkę. Buksa dostał więc żółtą kartkę. Dosłownie minutę później polski napastnik walczył o górną piłkę z Seanem Nealisem. Obrońca gości machnął ręką i trafił Buksę w szyję. Sędzia powinien odgwizdać to jako faul, jednak tego nie zrobił. To jednak nie usprawiedliwia zachowania Buksy. Polak z premedytacją w chęcią rewanżu kopnął rywala w nogę. Zaraz potem obaj nieco teatralnie upadli na murawę. A kiedy Buksa się z niej podniósł, zobaczył sędziego z żółtym kartonikiem. W ten sposób reprezentant Polski w ciągu około minuty zapracował na dwa upomnienia i wyrzucenie z boiska.

 

Wynik meczu nie uległ już zmianie. New England Revolutions poniosło trzecią porażkę z rzędu i z czterema punktami zajmuje 12. miejsce w tabeli. New York Red Bulls jest drugie. Ma 10 punktów, czyli o trzy mniej od liderującego Philadelphia Union.

Hope Solo zatrzymanaHope Solo stanie przed sądem m.in. za przemoc wobec dzieci

Więcej o: