Dantejskie sceny. Salah zaatakowany nie tylko laserami. Tego nie pokazali w TV [WIDEO]

Do skandalicznych scen doszło tuż po zakończeniu meczu Senegal - Egipt w eliminacjach mistrzostw świata w Katarze. Mohamed Salah w obawie o swoje bezpieczeństwo musiał opuszczać murawę w towarzystwie ochroniarzy, którzy osłaniali jego głowę przed lecącymi z trybun butelkami.

Do prawdziwego skandalu doszło w trakcie wtorkowego spotkania Senegal - Egipt w eliminacjach mistrzostw świata w Katarze. Od samego początku temu meczowi towarzyszyło sporo emocji, które można było odczuć, obserwując trybuny stadionu w Dakarze. Senegalscy kibice reagowali niezwykle żywiołowo i ostatecznie przestali się kontrolować.

Zobacz wideo Pracownik ośrodka sportowego ukradł pieniądze przeznaczone na pomoc dla uchodźców

W pierwszym spotkaniu pomiędzy obiema drużynami rozegranym w Kairze 1:0 wygrali Egipcjanie. Natomiast we wtorek po 120 minutach gry było 1:0 dla Senegalu, więc do rozstrzygnięcia kwestii awansu potrzebna była seria rzutów karnych. W jej trakcie kibice pokazali się z najgorszej strony i oślepiali zawodników gości laserami

Polska - SzwecjaReklamy Leroy Merlin podczas meczu Polska - Szwecja. Ekspert: Prowokacja

Skandal w el. MŚ. Salah został zaatakowany

To jednak nie był koniec skandalicznego zachowania senegalskich kibiców. Ich drużyna triumfowała w rzutach karnych 3:1, więc spora część z nich w szale radości wtargnęła na murawę. To doprowadziło do ogromnego chaosu i stworzyło zagrożenie dla reprezentantów Egiptu. Media społecznościowe obiegło nagranie, na którym Mohamed Salah opuszcza w popłochu murawę stadionu. 

Kapitanowi reprezentacji Egiptu towarzyszyli ochroniarze i członkowie sztabu, którzy bronili go przed podbiegającymi kibicami. Do szczególnie groźnej sytuacji doszło już w tunelu, gdzie Salah został obrzucony butelkami przez senegalskich kibiców. Na szczęście ochroniarze zdołali zasłonić jego głowę i piłkarz wyszedł z całej sytuacji bez uszczerbku na zdrowiu. 

Robert LewandowskiEuropejskie media piszą o Lewandowskim. "W Katarze wywoła spustoszenie"

- To, przez co gracze z Egiptu musieli przejść w tym meczu, a zwłaszcza w rzutach karnych, było hańbą. Nie byłoby to dozwolone w Europie, więc dlaczego jest w Senegalu? To oszustwo. Jasne i proste - skomentował całą sytuację na Twitterze dziennikarz Ewan MacKenna. 

Więcej o: