Włosi grzmią ws. barażu o mundial. "Absurdalna zasada, prawdziwe szaleństwo"

- Absurdalna zasada, prawdziwe szaleństwo - tak o zasadach kwalifikacji na mistrzostwa świata mówi Leonardo Bonucci, stoper reprezentacji Włoch.

Najpierw przegrany dwumecz ze Szwecją w listopadzie 2017 roku, a teraz niespodziewana porażka z Macedonią Północną. Włosi po raz drugi z rzędu nie zakwalifikowali się na mistrzostwa świata. Wiele wskazywało na to, że Roberto Mancini zostanie zwolniony lub poda się do dymisji i przestanie pracować w roli selekcjonera reprezentacji Włoch. Ostatecznie szkoleniowiec potwierdził na konferencji prasowej przed meczem towarzyskim z Turcją, że pozostanie na stanowisku.

Zobacz wideo Alphonso Davies nie wytrzymał. Zalał się łzami podczas relacji na żywo

Zlatan Ibrahimović na treningu w ChorzowieSzwedzi pokazali nagranie ze Stadionu Śląskiego. Kibice apelują do selekcjonera

"Absurdalna zasada"

Włosi odpadli z walki o mundial kończąc fazę grupową z czterema zwycięstwami i czterema remisami i ani jedną porażką. Już jednak w półfinale baraży ulegli sensacyjnie przed własną publicznością Macedonii Północnej 0:1, tracąc gola w drugiej minucie doliczonego czasu gry.

Leonardo Bonucci, stoper Włochów skrytykował taką formę kwalifikacji i rozgrywanie baraży. 

- Skończyło się na tym, że wszystko zostało rozstrzygnięte w jednym meczu. Jest to absurdalna zasada. Przychodzimy grać w domu i na wyjeździe, a potem tak się kończy. Są drużyny na innych kontynentach, które przegrały cztery lub pięć meczów, a mimo to awansowały na mistrzostwa świata. A my zostaliśmy wyeliminowani przez bramkę w 92. minucie i przegrywając tylko jeden mecz. Ta nowa formuła to prawdziwe szaleństwo - dodał Bonucci.

trening reprezentacji Polski/Lasse JacobssonSzwedzki "szpieg" podał skład reprezentacji Polski. Zapomniał o jednym piłkarzu

Reprezentant Włoch miał na myśli kwalifikację w Ameryce Południowej. Tam Urugwaj i Ekwador awansowały na mistrzostwa świata, mimo że mają już aż sześć porażek w siedemnastu spotkaniach. 

Więcej o: