Znany sędzia otarł się o śmierć. Trafił do szpitala w stanie ciężkim

Rumuński sędzia międzynarodowy Ovidiu Hategan w weekend przeszedł atak serca - informują tamtejsze media. 41-letni arbiter musiał być operowany, ale jest przytomny i dochodzi do siebie.

Ovidiu Hategan to 41-letni sędzia międzynarodowy. Rumun sędziował m.in. mecz Polski ze Słowacją na Euro 2020. Fani mogli o nim także usłyszeć półtora roku temu, gdy prowadził mecz PSG - Basaksehir, a jego asystent został oskarżony o rasizm. W zeszłym miesiącu Hategan  był sędzią meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem United a Atletico Madryt, kilka dni temu pracował w trakcie barażu Walii z Austrią.

Zobacz wideo Długa lista problemów Michniewicza. "Będziemy obserwować go z drżącym sercem"

Gdzie odbędzie się finał Euro 2024? Gdzie odbędzie się finał Euro 2024? "Bild" wskazuje faworyta

Znany sędzia otarł się o śmierć. Był w stanie ciężkim

Rumuńskie media przekazały niepokojące wiadomości. W weekend arbiter po jednym z treningów poczuł ból w klatce piersiowej. Tak się składa, że sam ma wykształcenie medyczne, więc zorientował się, że coś jest nie tak. Hategan pojechał do szpitala, gdzie okazało się, że miał atak serca. Stamtąd został przetransportowany do innej placówki w Timisoarze, w której założono mu stent (implant medyczny umieszczany w naczyniach krwionośnych w celu poprawienia ich drożności). Badanie EKG wykazało, że miał zatkaną tętnicę.

Jak się okazuje, Hategan otarł się o śmierć. Lekarz, który się nim zajmował - Luca Constantin Tudor – stwierdził w rozmowie z portalem prosport.ro, że sędzia przyjechał do Timisoary "w stanie ciężkim". Na szczęście lekarzom udało się opanować sytuację. Arbiter dochodzi do siebie. - Wszystko w porządku, nadal jestem pod opieką lekarską. Dziękuję personelowi medycznemu, który się mną zaopiekował, oraz wszystkim, którzy przesyłali mi wiadomości i dobre myśli. W tej chwili potrzebuję spokoju, więc proszę o uszanowanie mojej prywatności – powiedział Hategan.

twitter.com/leytonorientfc"Ten gol wydawał się niemożliwy". Komentator nie mógł uwierzyć [WIDEO]

- Jego stan jest stabilny, nadal go badamy i dzięki temu będziemy wiedzieć, co będzie dalej z jego karierą. Komunikuje się, jest przytomny. Śmiem twierdzić, że mógłby tu chodzić i rozmawiać z nami – dodaje lekarz.

Przed atakiem serca Hategan miał przed sobą jeszcze cztery lata sędziowania, ponieważ 45 lat to wiek emerytalny dla arbitrów międzynarodowych. Teraz jednak nie wiadomo, czy Rumun jeszcze kiedykolwiek pojawi się na boisku w roli głównego sędziego.

Więcej o: