Zagrać z Rosją? Szwedzi mają jasne stanowisko. "Tak długo, jak będzie to konieczne"

- Decyzja, by nie grać z Rosją pozostaje tak długo, jak będzie to konieczne - powiedział Hakan Sjostrand, sekretarz generalny Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej.

Federacje piłkarskie w Polsce, Szwecji i Czechach od samego początku wydawały się być wyjątkowo zgodne. Żadna z tych reprezentacji nie chciała grać z Rosją w marcowych barażach o awans do mistrzostw świata w Katarze. - Niezależnie od reakcji FIFA nie zagramy z Rosją w marcu. Trudno nam uwierzyć, że FIFA nie zdecyduje się podążyć za naszym wezwaniem - komentował wówczas Szwedzki Związek Piłki Nożnej. - Reprezentacja Szwecji także nie zamierza rozegrać barażowego meczu z Rosją. W solidarności siła. Dziękujemy - dodał prezes PZPN Cezary Kulesza.

Zobacz wideo "Mam dreszcze". Ukraiński piłkarz reaguje na decyzję Polaków [SPORT.PL LIVE #16]

Szwedzi nie zamierzają grać z Rosją. "Mamy nadzieję"

Hakan Sjostrand, sekretarz generalny Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej potwierdził stanowisko rodzimej federacji ws. gry z Rosją w ramach marcowych baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze. - Decyzja, by nie grać z Rosją pozostaje tak długo, jak będzie to konieczne. Mamy nadzieję, że Europejski Trybunał Sportowy (CAS) podejmie właściwą decyzję - powiedział Sjostrand, cytowany przez Piotra Piotrowicza, związanego ze szwedzkim futbolem. - Mamy kontakt z PZPN, jeśli chodzi o środki bezpieczeństwa, w przypadku meczu w Polsce - dodał.

Sekretarz generalny odniósł się też do oskarżeń Walerija Karpina, selekcjonera Rosji, który oskarżył Szwedów o nieczyste zagrania i namawianie do rozwiązywania kontraktów w Rosji. - To jest po prostu nieprawda. My jako związek niczego nie doradzamy piłkarzom, mają do tego swoich agentów - skwitował Szwed. Do tej pory umowy z Rostowem zerwali Armin Gigović i Pontus Almqvist, a Sead Haksabanović został wypożyczony z Rubina Kazań do Djurgardens IF.

Szwecja zagra z Czechami 24 marca w półfinale baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze. Zwycięzca zmierzy się z Polską pięć dni później na Stadionie Śląskim w Chorzowie. - Szwedzi grają przyjemniej dla rywala, bardziej przewidywalnie. Chcą dominować, ale też bardzo szybko odbudowują ustawienie - mówił Czesław Michniewicz podczas spotkania z dziennikarzami po ogłoszeniu powołań.

Więcej o: