Rosjanie mają swój pomysł na futbol. Kuriozalny. Wracają do czasów sowieckich

Przyszłość ligi rosyjskiej jest wielką niewiadomą po tym, jak FIFA (na razie) do końca czerwca zezwoliła zagranicznym piłkarzom na wyjazd z kraju i grę w innych klubach. Pomysł na poradzenie sobie z problemem ma rosyjski polityk - Roman Tieriuszkow.

- Dajmy sobie spokój z zagranicznymi piłkarzami. Teraz będziemy chcieli zadowalać ich agentów, co jest największym złem w piłce nożnej. Ci sami agenci namawiają swoich klientów do wyjazdu z Rosji, by w innym klubie mogli zarobić kolejne pieniądze. Jeśli utrzymamy lub zwiększymy liczbę zagranicznych piłkarzy w naszych klubach, to w niedługim czasie zobaczymy wielu zawodników z Afryki, którzy zabiorą miejsce naszym. Wiadomo, że Europejczycy nie będą chcieli tu przyjeżdżać, więc musimy się przygotować na napływ zawodników z innych kontynentów - powiedział Roman Tieriuszkow.

Zobacz wideo "Mam dreszcze". Ukraiński piłkarz reaguje na decyzję Polaków [SPORT.PL LIVE #16]

Rosyjski polityk wypowiedział się w sprawie decyzji FIFA, która zezwoliła zagranicznym piłkarzom grającym w Rosji, na opuszczenie kraju i podpisanie umowy gdzie indziej. Warunek jest jeden: nowe kontrakty mogą obowiązywać maksymalnie do końca czerwca, a po tym terminie zawodnicy zobowiązani są do powrotu do macierzystych klubów.

"Nie potrzebujemy zagranicznych piłkarzy"

Z tej możliwości skorzystał Grzegorz Krychowiak, który opuścił Krasnodar i w najbliższym czasie będzie grał dla AEK Ateny. Tieriuszkow uważa, że liga rosyjska może się obejść bez zagranicznych piłkarzy. Jego zdaniem za zaoszczędzone pieniądze kluby powinny inwestować w akademie, by podnosić nie tylko poziom rozgrywek, ale też rosyjskiej reprezentacji.

- Nie potrzebujemy zagranicznych piłkarzy! Piłkę nożną w naszym kraju uprawia wystarczająca liczba dzieci. Kluby mają środki i możliwości, by inwestować w skauting i selekcję. Zwłaszcza w czasach, gdy na odległość można oceniać piłkarzy i decydować o tym, czy się nadają, czy nie - powiedział Tieriuszkow.

Kamil Glik znoszony na noszachSą nowe informacje ws. stanu zdrowia Kamila Glika. Rzecznik PZPN potwierdza

Z wypowiedzi Tieriuszkowa płynął prosty przekaz: liga rosyjska powinna wrócić do czasów ZSRR, kiedy w rozgrywkach brali udział niemal sami piłkarze z tego kraju. To nie pierwsza wypowiedź tego polityka w czasie rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Tieriuszkow zabierał też głos w sprawie niedoszłego barażu Rosja - Polska o awans na mistrzostwa świata. To właśnie on odpowiadał ministrowi sportu - Kamilowi Bortniczukowi - zapewniając, że na świecie nie ma bezpieczniejszego miejsca niż Rosja do rozegrania tego spotkania.

Więcej o: