Skandaliczny wywiad trenera Dynama Kijów. Haniebne zachowanie działaczy. Kibice są wściekli

Mircea Lucescu, trener Dynama Kijów, udzielił kontrowersyjnego wywiadu, w którym m.in. sprzeciwił się dyskwalifikacji rosyjskich sportowców z powodu wojny w Ukrainie. Na jego słowa ostro zareagowali ultrasi ukraińskiego klubu, którzy domagają się potężnych zmian w Dynamie.

Trener Dynama Kijów Mircea Lucescu jeszcze kilkanaście dni temu walczył o wydostanie się z Kijowa po rozpoczęciu inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Po wyjeździe z Kijowa rumuński trener opowiedział o sytuacji i zdradził, co myśli o dyskwalifikacji rosyjskich sportowców. Jego słowa wywołały ogromne kontrowersje.

Zobacz wideo "Marzenie Putina o stworzeniu wielkiej Rosji jest koszmarem mojego kraju". Władimir Kliczko pokazał zniszczenia po ostrzale rakietowym

- Nigdy nie myślałem, że dojdzie do czegoś takiego. Ukraińcy i Rosjanie żyli razem jak bracia. To bardziej problem polityczny niż problem narodów. Ukraińcy są dumni ze swojej kultury. To będzie długa bitwa. Nikt jej nie wygra, będą tylko przegrani - podkreślił w rozmowie z fanday.net.

Zdaniem Lucescu, wojna nie powinna wpływać na świat sportu. - Dla mnie sport nie ma nic wspólnego z polityką. Sport to kultura. Ludzie muszą nadal brać udział w zawodach sportowych. Oni tego potrzebują. Nie zgadzam się z pozbawianiem sportowców prawa do bycia mistrzem. Tylko sport może tu pomóc - powiedział Lucescu.

Wypowiedź trenera Dynama Kijów sprawiła, że głos w sprawie zabrali już ultrasi klubu, którzy w ostrych słowach odnieśli się także do zachowań szefów klubu. Wypunktowali to, czego działacze nie robią od momentu wybuchu wojny w Ukrainie.

Ultrasi Dynama Kijów punktują zachowania władz klubu:

  1. Wszystkie grupy kibiców Dynama Kijów chwyciły za broń i bronią Ukrainy przed najeźdźcami.
  2. Szefowie Dynama Kijów, bracia Surkisowie, opuścili Ukrainę w pierwszych dniach. Przez 19 dni nie było od nich żadnych oświadczeń, nie było apelu do kibiców, do mieszkańców Kijowa. 23 lutego na oficjalnej stronie Dynama Grigorij Surkis złożył życzenia Wałerijemu Pustowojtenko z okazji jego urodzin. Potem zapadła kompletna cisza.
  3. Dynamo publikuje informacje, że klub finansowo wspiera szpitale i internaty w obwodzie lwowskim. Lista instytucji, które otrzymują pomoc, wygląda co najmniej dziwnie. Żadnych zdjęć ani innych informacji - klub usunął się z publicznego planu.
  4. Nasi piłkarze twierdzą, że pomagają finansowo armii, ale starają się tego nie reklamować. Tylko Benjamin Verbić publicznie zadeklarował pomoc.
  5. W internecie pojawiły się zdjęcia, na którym jeden z wiceprezesów Dynama pozuje obok Ramzana Kadyrowa. I znów brak odpowiedzi ze strony klubu.
  6. Teraz Mircea Lucescu udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że Ukraińcy i Rosjanie żyli jak bracia, wojna w Ukrainie to problem polityczny, a nie problem między narodami i sprzeciwia się dyskwalifikacji rosyjskich sportowców i klubów na arenie międzynarodowej.

Jak podkreślili ultrasi Dynama Kijów, nie jest to dla nich żadne zaskoczenie. Ich zdaniem Surkis, właściciel klubu, to hańba dla całego Dynama, a Lucescu powinien odejść. I mają nadzieję, że te fakty otworzą oczy opinii publicznej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.