Legenda Szachtara i reprezentacji Ukrainy opowiada o wojnie. Mocne słowa skierowane do rodaków

- Nie wiem, jak to nazwać słowami. Jedna osoba oszalała i postanowiła zaatakować spokojny, wolny kraj - mówi Andrij Piatow. Legendarny bramkarz Szachtara Donieck i reprezentacji Ukrainy został w owładniętym wojną kraju, gdzie pomaga jej ofiarom.

Trwa już dziewiętnasty dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę, która bezpowrotnie zmieniła świat znany nam do tej pory. Każda kolejna doba tej wojny to kolejne niewinne ofiary i cierpienie ludności cywilnej. Do Polski przedostaje się gigantyczna fala uchodźców, którzy uciekają przed okrucieństwem rosyjskiego wojska, ale nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. Mężczyźni musieli zostać, aby bronić swojej ojczyzny. 

Zobacz wideo Polacy rozwiązali kontrakty z rosyjską organizacją. "Decyzję podjęliśmy w minutę"

Dotyczy to także sportowców. Nawet ci znani na całym świecie, tacy jak mistrz świata wagi ciężkiej Ołeksandr Usyk, wrócili specjalnie na Ukrainę, aby walczyć z najeźdźcą. W swoim kraju pozostali także piłkarze, którzy nie mogą obecnie grać, ponieważ Premier Liha została zawieszona.

Krychowiak już w Grecji"On już tu jest". Krychowiak wylądował. Dziś podpisze kontrakt

Piatow apeluje do swoich rodaków. "Musimy trzymać się razem"

Jednym z nich jest legendarny bramkarz Szachtara Donieck i reprezentacji Ukrainy - Andrij Piatow. 37-latkowi udało się już wysłać swoją żonę i dzieci w bezpieczne miejsce za granicą, ale on sam pozostał na Ukrainie, gdzie włączył się w pomoc ofiarom wojny. W ostatnich dniach doświadczony golkiper udzielił wywiadu oficjalnej stronie klubowej, w którym opowiedział o wojnie ze swojej perspektywy. 

- Wydaje mi się, że to już trwa wiecznie. Straszna wojna, prawdziwy faszyzm. Nie wiem, jak to nazwać słowami. Jedna osoba oszalała i postanowiła zaatakować spokojny, wolny kraj - stwierdził Piatow.

Gwiazdor Szachtara opowiedział, jak wyglądał pierwszy dzień wojny. Około piątej nad ranem obudził go wojskowy myśliwiec, a po chwili głośna eksplozja. - Natychmiast zajrzałem do telefonu, przeczytałem wiadomości i zrozumiałem, że wojna się zaczęła. Usłyszałem kolejny wybuch i zdałem sobie sprawę, że trzeba działać natychmiast. Zabraliśmy z żoną dzieci i zeszliśmy na podziemny parking, który pełnił rolę schronu - opowiada Piatow.

Doświadczony bramkarz zwrócił się także ze specjalnym apelem do swoich rodaków. - Apeluję do wszystkich Ukraińców: każdego dnia udowadniajcie, że jesteśmy najsilniejszym i najlepszym narodem. Musimy trzymać się razem, bo tylko tak możemy sobie pomóc. Wiemy, że jesteśmy ludźmi o silnej woli, którzy potrafią wszystko przezwyciężyć.

France Soccer Champions LeagueSensacyjny transfer Leo Messiego? Ojciec piłkarza rozpoczął rozmowy

Andrij Piatow trafił do Szachtara Donieck w 2007 roku. Od tamtej pory 37-latek rozegrał w barwach tego klubu 480 spotkań i zdobył z nim dziesięć krajowych mistrzostw. Na swoim koncie ma także 101 występów w barwach reprezentacji Ukrainy, z którą wystąpił na mistrzostwach świata i Europy

Więcej o: