Szwedzi, patrzcie na Czechów. Tak nasi sąsiedzi przyjęli decyzję ws. Polski

FIFA we wtorek przyznała reprezentacji Polski awans do baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze. O ile Szwedzi byli wściekli, o tyle Czesi podeszli do sprawy bardzo spokojnie. - Dla nas nic się nie zmienia, to było najbardziej prawdopodobne - komentuje Petr Fousek, prezes czeskiej federacji.

We wtorek 8 marca FIFA oficjalnie wykluczyła reprezentację Rosji z baraży o awans na mistrzostwa świata w Katarze, przez co Polska bezpośrednio awansowała do finału, gdzie zagra ze zwycięzcą meczu Szwecja - Czechy. "FIFA ukarała dziś Rosję walkowerem. I bardzo dobrze! W wyniku wojny na Ukrainie, odpowiedzialność musi ponieść także rosyjski futbol. Zero tolerancji dla kraju, który bestialsko zabija cywilów" - napisał prezes PZPN Cezary Kulesza na Twitterze.

Zobacz wideo Michniewicz dotrzymał słowa. Wielki nieobecny reprezentacji Polski [SPORT.PL LIVE #16]

Czesi reagują na decyzję FIFA o przyznanie finału baraży Polsce. "Nic się nie zmienia"

Czeska federacja piłkarska zareagowała na decyzję FIFA dot. wykluczenia Rosji z baraży i przyznania Polsce awansu do finału. I, co istotne, podeszła do sprawy bardzo spokojnie. - To była najbardziej prawdopodobna decyzja FIFA, bo tak to wynikało z przepisów. Możemy teraz się skupić na bezpośrednim meczu ze Szwecją. Awans Polski do finału stał się faktem. Jeśli chcemy awansować na mundial, to musimy pokonać dwóch przeciwników, więc dla nas sytuacja jest niezmienna - skomentował prezes Petr Fousek, cytowany przez oficjalną stronę internetową federacji.

Z podobnego założenia wyszedł selekcjoner Czechów. - Przygotowywaliśmy się na mecz ze Szwecją od dłuższego czasu, ale też analizowaliśmy grę reprezentacji Polski. Chcemy się jak najlepiej przygotować na baraże o awans do mistrzostw świata - powiedział Jaroslav Silhavy, pracujący na stanowisku od września 2018 roku. Czesi zareagowali dużo spokojniej od Szwedów.

Szwedzi są wściekli na decyzję FIFA. "Niewłaściwe ze sportowego punktu widzenia"

Zarówno trener Janne Andersson, jak i członkowie federacji szwedzkiej, nie ukrywali swojego oburzenia po decyzji FIFA. - Uważamy, że sportowo najrozsądniejsze i najsprawiedliwsze byłoby, gdyby Polska dostała nowego rywala w półfinale. Rozumiemy, że jest to trudna zagwozdka dla FIFA, ale teraz Polska uzyska przewagę w finale baraży - mówił sekretarz generalny szwedzkiej federacji Hakan Sjoestrand. - To całkowicie niewłaściwa decyzja ze sportowego punktu widzenia - dodał Janne Andersson.

Więcej o: