Legenda Ukrainy? Już nie. "Ten człowiek to g***o. Nienawidzę"

Kolejni Ukraińcy wyrażają pogardę dla legendy tamtejszego futbolu - Anatolija Tymoszczuka. - Ten człowiek to g***o - powiedział były zawodnik Dynama Kijów i reprezentacji Ukrainy, Ołeksandr Alijew

- Rosjanie, wy boicie się wychodzić z domów? Przecież to Ukraińcy leżą pod waszymi czołgami. Tola, jesteś z Ukrainy, jak możesz milczeć i dalej tam pracować? Razem graliśmy w reprezentacji, z dumą nosiliśmy jej koszulkę, słuchaliśmy hymnu. Wspólnie wygrywaliśmy i przegrywaliśmy, a teraz po prostu milczysz? Jak możesz z tym żyć? - tak o Anatoliju Tymoszczuku wypowiedział się jego były kolega z reprezentacji Ukrainy, Jewhen Łewczenko.

Zobacz wideo "Mam dreszcze". Ukraiński piłkarz reaguje na decyzję Polaków [SPORT.PL LIVE #16]

- Nie wiem co z Tymoszczukiem. Jego trzeba zapytać. Ciężko tu o jakiś komentarz, jednak to dziwne, że się nie odzywa. Według mnie jest to niewłaściwe. Na sto procent nie jest i już nie będzie legendą ukraińskiej piłki. Wszystkie jego dokonania zostaną zapomniane - dodał jego rodak, zawodnik Atalanty, Rusłan Malinowski.

Jednemu z najwybitniejszych piłkarzy w historii Ukrainy obrywa się za to, że wciąż nie zabrał głosu w sprawie rosyjskiej agresji na jego ojczyznę. Tymoszczuk nie tylko przebywa wciąż w Sankt Petersburgu, gdzie jest asystentem trenera Zenitu, ale też wykorzystuje wojnę do własnych celów. Niedawno były zawodnik poinformował, że przez sytuację w Ukrainie nie może płacić alimentów.

"Tymoszczuk to g***o"

Do krytyków Tymoszczuka dołączył były zawodnik Dynama Kijów i reprezentacji Ukrainy, Ołeksandr Alijew. - Byłem bardzo rozczarowany jego zachowaniem. Teraz ten człowiek to po prostu g***o. Nie powiedział ani słowa, nie okazał żadnego wsparcia. Wszystko to dlatego, że wie, że jeśli to zrobi, to zostanie wydalony z Rosji - powiedział Alijew.

Wstydliwy Wstydliwy "wyczyn" Lewandowskiego. Ta statystyka mówi wszystko

W podobnym tonie wypowiedział się były ukraiński piłkarz, obecnie trener, Ołeh Fedorczuk. - Nie było narodu bez zdrajców. Każdy wybiera własną ścieżkę. Tymoszczuk wybrał swoją, chociaż jeszcze niedawno wszędzie pokazywał się z ukraińskimi symbolami - powiedział.

I dodał: - Nienawidzę takich ludzi. Nienawidzę ludzi, którzy pustymi gestami demonstrują swoją wiarę czy patriotyzm. Prawdziwe zachowania poznaje się po czynach. Patriotami są dziś faceci na linii frontu, którzy nie walczą na boisku, a bronią naszej ojczyzny. Tymoszczuk jest idealnym przykładem na to, że to, co na zewnątrz, nie zawsze zgadza się z tym co w środku i z naszymi oczekiwaniami.  

Tymoszczuk to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii tego kraju. W reprezentacji zagrał aż 144 mecze, wystąpił na mundialu w 2006 roku, gdzie Ukraina doszła do ćwierćfinału oraz na Euro 2012 i 2016. Karierę w kadrze Tymoszczuk zakończył po przegranym meczu z Polską (0:1) w Marsylii, w którym zagrał przez minutę.

Polska RosjaRosjanie zakasali rękawy. Złe wieści dla FIFA, UEFA i reprezentacji Polski

W piłkarskiej karierze Ukrainiec zdobył trzy mistrzostwa swojego kraju, po dwa tytuły mistrza Niemiec oraz Rosji. Z Bayernem trzykrotnie grał w finale Ligi Mistrzów, wygrywając ją w 2013 roku. Z Zenitem sięgnął zaś po Puchar UEFA. Najlepszy piłkarz Ukrainy z 2006 i 2007 roku otrzymał też wiele medali rangi państwowej za wybitne osiągnięcia w sporcie.

Więcej o: