Gwiazda reprezentacji Ukrainy reaguje na wpis Lewandowskiego. "Bracie"

Wpis Roberta Lewandowskiego na Twitterze, w którym wyraził wsparcie dla Ukrainy, wywołał spory szum w mediach społecznościowych. Kapitanowi reprezentacji Polski odpowiedział Rusłan Malinowski, piłkarz Atalanty Bergamo. Oczywiście Ukrainiec dziękował Lewandowskiemu za tak jednoznaczne stanowisko.

Robert Lewandowski nie zdobył bramki w ostatnim meczu Bayernu Monachium przeciwko Eintrachtowi Frankfurt (1:0), przez co nie wyrównał wyczynu Juppa Heynckesa pod względem goli na wyjeździe w jednym sezonie Bundesligi. Kapitan reprezentacji Polski zwrócił jednak uwagę całego świata założoną opaską w ukraińskich barwach. "Na telebimie pojawiło się przesłanie: 'Putinie, przestań!'. Jego opaska miała niebieskie i żółte barwy na znak solidarności z zaatakowaną przez Rosję Ukrainą" - zauważył "Sueddeutsche Zeitung".

Zobacz wideo Zełenski dementuje plotki o ewakuacji. "Nasza prawda naszą bronią"

Gwiazdor reprezentacji Ukrainy zwrócił się do Lewandowskiego po jego wpisie. "Bracie"

"Jako sportowiec nie mogę udawać, że nic się nie dzieje" - napisał Robert Lewandowski na Twitterze, wyrażając swoje wsparcie dla Ukrainy po meczu z Eintrachtem Frankfurt (1:0). Ten gest kapitana reprezentacji Polski nie przeszedł obojętnie, ponieważ na wpis zareagował Rusłan Malinowski, występujący w Atalancie Bergamo. "Dziękuję, bracie" - napisał krótko Malinowski. Wcześniej Lewandowskiemu podziękował Szachtar Donieck. "Dziękuję Robercie Lewandowski. Dziękuję Bayernie Monachium" - napisali Ukraińcy w poście. 

Rusłan Malinowski zsolidaryzował się ze swoimi rodakami przy okazji meczu w Lidze Europy z Olympiakosem Pireus (3:0). Ukrainiec strzelił wówczas dwa gole, a po jednym z nich zdjął koszulkę meczową i okazał gest solidarności ze swoimi rodakami. "Nie dla wojny na Ukrainie" - mogliśmy przeczytać na koszulce, którą Malinowski założył pod klubowym strojem. Przy obu golach Ukrainiec postanowił nie okazywać radości.

Wcześniej Robert Lewandowski zabrał głos po decyzji Cezarego Kuleszy i Polskiego Związku Piłki Nożnej, zgodnie z którą Polacy nie zagrają z Rosją w barażach do mistrzostw świata w Katarze. "Słuszna decyzja! Nie wyobrażam sobie grania meczu z reprezentacją Rosji w sytuacji gdy trwa agresja zbrojna na Ukrainie. Rosyjscy piłkarze i kibice nie są za to odpowiedzialni, ale nie możemy udawać, że nic się nie dzieje" - napisał Lewandowski na Twitterze.

Więcej o: