Niezwykły gest niemieckiego "Bilda". Gazpromowi to się nie spodoba

"Bild" postanowił zbojkotować rosyjski Gazprom. Jak poinformowano na stronie niemieckiej gazety, na wszystkich zdjęciach z Ligi Mistrzów i z meczów Schalke logo Gazpromu będzie zakrywane napisem "Wolność dla Ukrainy".

Rosja w ostatnich dniach znacząco zaostrzyła konflikt z Ukrainą. W poniedziałkowy wieczór Władimir Putin oficjalnie uznał niepodległość separatystycznych republik donieckiej i ługańskiej, na co zdecydowanie zareagowały państwa zachodnie. Jednym z pierwszych państw, które nałożyły sankcje na Rosję, są Stany Zjednoczone. Amerykanie zakazali handlowania rosyjskimi obligacjami, ale przede wszystkim zablokowali dwa wielkie rosyjskie banki - WEB i PSB.

Zobacz wideo Były król strzelców ekstraklasy może skończyć karierę. "Jestem pół roku bez grania"

Co więcej, wiele mówi się o możliwym bojkocie finału Ligi Mistrzów, który jest zaplanowany w Sankt Petersburgu. UEFA na razie nie chce podejmować decyzji dotyczącej przeniesieniu finału na inny stadion. "UEFA stale i uważnie monitoruje sytuację. Na chwilę obecną nie ma planów zmiany miejsca rozegrania finału" - czytamy komunikacie opublikowanym przez europejską federację.

Tymczasem niemiecki "Bild" postanowił wyprzedzić wszelkie ruchy UEFA i samemu zbojkotować rosyjski Gazprom, głównego sponsora Ligi Mistrzów. "Bild" od tej pory, na wszelkich zdjęciach, będzie ukrywać logo rosyjskiej spółki i zastępować je napisem "Wolność dla Ukrainy".

'Bild' protestuje przeciwko reklamom Gazpromu'Bild' protestuje przeciwko reklamom Gazpromu screen bild.de

"Bild" bojkotuje rosyjski Gazprom

- Jesteśmy zmuszani oglądać reklamy Gazpromu w telewizji, gdy oglądamy spotkania Ligi Mistrzów, gdy wojska Putina najeżdżają na Ukrainę. "Bild" kładzie kres tego typu reklamom - napisali dziennikarze na stronie niemieckiej gazety, tłumacząc swoją decyzję.

"Bild" domaga się także, by usunąć logo Gazpromu z transmisji meczów Ligi Mistrzów, a także zaklejenia go na koszulkach piłkarzy Schalke, występujących w 2. Bundeslidze. - Schalke i UEFA wykręcają się zgodnie z mottem "z polityką Putina nie mamy nic wspólnego". To kłamstwo! Dyktatorzy wykorzystują sport jako piękne tło dla brudnych poczynań - nie tylko w czasie igrzysk olimpijskich w Pekinie. Gdy Putin najeżdża sąsiednie państwo i odmawia mu prawa do istnienia, wszelkie granice zostają przekroczone! Piłka nożna nie może pozostać niewzruszona, gdy Putin prowadzi wojnę - podkreślono na łamach "Bilda".

Więcej o:
Copyright © Agora SA