Lewandowski kopnął prosto w biuro. Zachwycony Kahn ruszył, by się pochwalić [WIDEO]

Robert Lewandowski znów udowodnił, jak precyzyjnie podanie potrafi posłać. Tym razem jego adresatem nie był jednak żaden z kolegów z drużyny, a prezes Bayernu Oliver Kahn. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że Niemiec przebywał w swoim gabinecie.

Robert Lewandowski w obecnym sezonie znów nie ma sobie równych. Polak w dalszym ciągu zachwyca swoją znakomitą dyspozycją strzelecką. Napastnik Bayernu Monachium ma już na swoim koncie 35 trafień w 29 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Pewnie zmierza więc po swój siódmy tytuł króla strzelców Bundesligi, ale także po drugi w karierze Złoty But

Zobacz wideo Tak trenuje Jan Błachowicz

W swoim ostatnim występie w barwach Bayernu Robert Lewandowski znów trafił. Tym razem miało to miejsce w wygranym 3:2 spotkaniu 21. kolejki Bundesligi z RB Lipsk. Polak strzelił bramkę na 2:1 jeszcze w pierwszej połowie meczu. Dla 33-letniego napastnika był to 24 gol strzelony w tym sezonie Bundesligi. Dzięki niemu zwiększył swoją przewagę nad drugim w klasyfikacji strzelców Patrikiem Schickiem z Bayeru Leverkusen do sześciu trafień.

Cristiano RonaldoKartka walentynkowa z Ronaldo. Skojarzenia z oskarżeniami o gwałt. "Straszne"

Lewandowski zabawił się na treningu. Kahn odbiorcą precyzyjnego podania

W związku z wyśmienitą formą Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium są nim zachwyceni i robią wszystko, aby przedłużyć z nim kontrakt. Polak również wydaje się być zadowolony ze swojego pobytu w stolicy Bawarii. Atmosfera w klubie wydaje się być znakomita, co udowadnia jedno z nagrań z treningu na boiskach przy Sabener Strasse, które udostępnił na Twitterze prezes Oliver Kahn.

Czesław Michniewicz nowym selekcjonerem reprezentacji PolskiWielki powrót do reprezentacji Polski. Michniewicz już leci na spotkanie

Lewandowski pokazał na nim swoje nieprzeciętne umiejętności i bardzo precyzyjnie zagrał piłkę do Kahna. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że prezes znajdował się... w swoim gabinecie. - Normalny dzień w biurze - napisał Niemiec pod udostępnionym nagraniem.

Więcej o: