Komiczne sceny podczas finału PNA. Sędzia miał dość Salaha

Kto nie zna sytuacji, w której nauczyciel w szkole proponuje niesfornemu uczniowi poprowadzenie lekcji? Dokładnie tak samo z Mohamedem Salahem postąpił sędzia finału Pucharu Narodów Afryki.

W finale Pucharu Narodów Afryki 2022 doszło do starcia, na które wielu kibiców ostrzyło sobie zęby. Senegal spotkał się z Egiptem, a to oznaczało pojedynek dwóch wielkich gwiazd Liverpoolu - Sadio Mane (Senegal) i Mohameda Salaha (Egipt). Faworytem byli Senegalczycy, ale Egipt chciał sprawić kolejną na tym turnieju niespodziankę. Tym razem ta sztuka się nie udała. Po 120 minutach gry był bezbramkowy remis. Ostatecznie Senegal zwyciężył w karnych 4:2 i po raz pierwszy w historii sięgnął po Puchar Narodów Afryki.

Zobacz wideo Wielki transfer polskiego piłkarza. "Od jakiegoś czasu przerastał ekstraklasę"

Cameroon African Cup SoccerFarsa na koniec Pucharu Narodów Afryki. Niezrozumiałe zachowanie Infantino

Sędzia nie wytrzymał słuchając Salaha. Zaproponował mu zamianę ról

W trakcie meczu jak zwykle dochodziło do spięć. W 36. minucie jeden z Senegalczyków został ostro potraktowany przez dwóch Egipcjan, którzy próbowali odebrać piłkę wślizgiem. Sędzia spotkania Viktor Gomes postanowił ukarać jednego z piłkarzy Egiptu żółtą kartką.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Wtedy z sędzią zaczął dyskutować kapitan Egiptu, Mohamed Salah. Piłkarz Liverpoolu wykładał sędziemu swoje racje, a ten tylko z uśmiechem na twarzy pokazywał napastnikowi, aby się uspokoił. Salah przestał mówić na chwilę, ale zaraz potem ponownie podszedł do sędziego z kolejnymi pretensjami. Nagle arbiter zaoferował Salahowi poprowadzenie spotkania, wyciągając w jego kierunku gwizdek z żółtą kartkę. Pochodzący z RPA arbiter miał najwyraźniej dość Salaha, który do 36. minuty zdążył już kilka razy odbyć rozmowy z arbitrem. Salah nie skorzystał z propozycji i w końcu arbiter mógł pokazać kartonik Hamdiemu Fathiemu.

Cameroon African Cup SoccerSenegal zdobył Puchar Narodów Afryki. Wielkie emocje, decydowały rzuty karne

Już wcześniej Salah pokazał, że lubi dyskutować z arbitrami. Ci jednak nie mieli zamiaru z nim rozmawiać. Przy okazji półfinału napastnik Liverpoolu też próbował wywrzeć presję na arbitrze. Ci jednak nic nie robili sobie z tego, że rozmawiają z gwiazdą Premier League i jasno dali do zrozumienia, że kapitan Egiptu nie ma tu nic do powiedzenia.

Więcej o: