"Jak to wpadło?!". Fenomenalne uderzenie Jordiego Alby [WIDEO]

Odmieniona FC Barcelona wygrała z Atletico Madryt 4:2 w spotkaniu 23. kolejki LaLiga. W pierwszej połowie meczu przepięknym trafieniem, po którym całe Camp Nou wpadło w euforię, popisał się Jordi Alba.

W niedzielę kibice LaLiga dostali kolejną wielką dawkę boiskowych emocji. O 16:15 rozpoczęło się drugie tego dnia spotkanie 23. kolejki rozgrywek, w którym naprzeciw siebie stanęły drużyny FC Barcelony i Atletico Madryt. Był to zdecydowanie największy hit tej serii gier, który zdecydowanie stanął na wysokości zadania. 

Zobacz wideo Sensacyjny kandydat do medalu IO w skokach

Przepiękne trafienie Jordiego Alby. Stadion oszalał

Od samego początku niedzielnemu spotkaniu na Camp Nou towarzyszyły ogromne emocje. Na trybunach fantastyczna atmosfera i nadzieja na rozpoczęcie nowego etapu na drodze do odbudowy potęgi FC Barcelony. W oczy rzucał się przede wszystkim nowy nabytek drużyny Xaviego Hernandeza - Adama Traore, który szalał po prawym skrzydle, sprawiając tym ogromne problemy obrońcom Atletico.

Stadion Rakowa CzęstochowaKibice oburzeni sektorem gości na nowym stadionie Rakowa. "Klatka"

To jednak goście jako pierwsi strzelili bramkę, choć na początku meczu grali bardzo słabo i to FC Barcelona miała zdecydowaną przewagę. W 8. minucie Marca-Andre Ter Stegena pokonał Yannick Ferreira Carrasco. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było jednak długo czekać.

Już dwie minuty później swoje trafienie zaliczył Jordi Alba i to w jakim stylu! Znów cała akcja zaczęła się od prawego skrzydła i szalejącego tam Adamy Traore. Po jego kolejnej szarży piłka trafiła do Daniego Alvesa, który podał piłkę do Alby. Ten natomiast bez zastanowienia uderzył pewnie z pierwszej piłki. Jan Oblak nawet nie zareagował.

Raków Częstochowa powraca na podium. Obrońca Wisły antybohaterem meczuRaków Częstochowa powraca na podium. Obrońca Wisły antybohaterem meczu

Po tej bramce sporo się jeszcze działo na Camp Nou. Kibice byli świadkami kolejnych bramek i czerwonej kartki dla Daniego Alvesa. Ostatecznie zakończyło się wygraną FC Barcelony, która wyprzedziła Atletico w tabeli LaLiga i zajmuje w tej chwili 4. pozycję.

Więcej o: