Odszedł z Legii Warszawa i zachwyca wszystkich. "Klasa światowa. Bezbłędny"

- To był występ klasy światowej! - mówi zachwycony Scott McDonald, były napastnik Celtiku, o Josipie Juranoviciu. Były piłkarz Legii Warszawa robi furorę w nowym klubie i jest uwielbiany przez kibiców.

W środę Celtic grał z Rangersami w szlagierze ligi szkockiej. Takie mecze zawsze są bardzo ważne dla obu zespołów, a w dodatku było to starcie o pozycję lidera: po 23 kolejkach Rangersi mieli 56 pkt, a Celtic 54 pkt. Ale na boisku istniał tylko Celtic, który wygrał 3:0 po dwóch golach Reo Hatate i jednym Liela Abade. Ale kibice i eksperci zwracają uwagę na doskonały występ lewego obrońcy Josipa Juranovicia, który przyszedł do Celtiku pod koniec letniego okna transferowego z Legii Warszawa.

Zobacz wideo "Grosicki miał doskonałą ofertę". Dlaczego nie skorzystał? Menedżer podaje powód

- Reprezentant Chorwacji był absolutnie wspaniały w tym wielkim meczu. Był aktywny, miał duży udział w akcji przy drugim golu i był skuteczny w defensywie. Mówiąc krótko, trapił Rangersów po obu stronach boiska i schował Ryana Kenta do kieszeni - pisze fanowski portal "67 Hail Hail". I zwraca uwagę na to, że to "absolutnie kapitalny transfer. Wydawało się niemożliwe, że można ściągnąć za 3 mln euro. A jednak się udało i regularnie gra na znakomitym poziomie".

McDonald zachwycony Juranoviciem. "Bezbłędny występ"

Na temat 26-letniego Juranovicia wypowiedział się Scott McDonald, były reprezentant Australii i piłkarz Celtiku (59 goli i 18 asyst w 117 meczach). - Dla mnie Juranović był piłkarzem meczu. Ze względu na gole to Hatate przykuł uwagę, ale Juranović grał znakomicie wszędzie. Wyglądało to, jakby był wszędzie na boisku. To był występ klasy światowej, w dodatku zaimponował niesamowitym spokojem. Bezbłędny występ - uważa Australijczyk.

Milos Kosanović strzela gola na KMŚByła gwiazda ekstraklasy strzela gola w KMŚ. I to jakiego! [WIDEO]

Spokój Juranovicia może tłumaczyć to, że Chorwat nie odczuwa presji związanej z gry w piłkę. - Presję może odczuwać lekarz, który ratuje życie. My po prostu gramy w piłkę. Mierzymy się z presją, ale inną. Chcemy cieszyć się z gry. Przez 90 minut na boisku myślę tylko o piłce. Chcę, by nasi kibice byli szczęśliwi - mówił jeszcze przed meczem z Rangersami. I przy okazji wbił szpilę Aaronowi Ramseyowi, który pod koniec zimowego okna trafił do Rangersów z Juventusu. - Dobrze dla nich. My mamy piłkarzy o dużych umiejętnościach i patrzymy przede wszystkim na siebie. Ale to tylko Ramsey, nic specjalnego. Nawet jeśli miałbyś Cristiano Ronaldo w zespole, to i tak potrzebujesz 10 innych piłkarzy, by grać dobrze.

Dzięki zwycięstwu Celtic (57 pkt) przeskoczył Rangersów w tabeli (56) i został liderem ligi szkockiej. A na wiosnę zagra w Lidze Konferencji Europy z norweskim Bodoe/Glimt. Za to Juranović z miejsca stał się ważnym piłkarzem Celtiku - w tym sezonie rozegrał już 25 meczów, w których strzelił cztery gole. W Legii Warszawa przez rok rozegrał 41 spotkań, w których strzelił dwa gole i zaliczył aż 10 asyst. Odszedł przed rewanżowym meczem el. LE ze Slavią Praga za 3 mln euro.

Więcej o: