FIFA ma kolejnego wroga. MKOl uderza w pomysł mundialu co dwa lata

Prezydent MKOl Thomas Bach skrytykował swojego odpowiednika z FIFA - Gianniego Infantino za jego nieobecność na spotkaniu członków komitetu w Pekinie. - Chcielibyśmy przedyskutować propozycję FIFA dotyczącą organizowania co dwa lata mistrzostw świata - powiedział Niemiec.

Ogromne kontrowersje na całym świecie wzbudza najnowszy pomysł zmian w terminarzu, który próbuje przeforsować prezydent FIFA Gianni Infantino. Szwajcar zamierza organizować mistrzostwa świata zarówno kobiet jak i mężczyzn co dwa lata, zamiast czterech. Temu pomysłowi stanowczo sprzeciwiają się dwie największe konfederacje kontynentalne - południowoamerykańska CONMEBOL i europejska UEFA, ale 51-latek nie ustaje w staraniach przekonania wszystkich do swojego planu. 

Zobacz wideo Horngacher rozpętał prawdziwą wojnę tuż przed IO. "Perfidne zbliżenia"

MKOl wściekły na Gianniego Infantino. Odwołał swoją wizytę w Pekinie w ostatniej chwili

Okazuje się jednak, że nie tylko działacze z Ameryki Południowej i Europy sprzeciwiają się kontrowersyjnemu pomysłowi prezydenta FIFA. Gianni Infantino znalazł się właśnie pod ostrzałem także przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl). W komitecie nie spodobało się to, że najważniejszy działacz piłkarski nie pojawił się na spotkaniu członków MKOl, które zostało zorganizowane w Pekinie tuż przed rozpoczęciem igrzysk.

youtube.com/watch?v=mcSuqLnJnaYAubameyang zdradza przyczyny odejścia z Arsenalu

- Wszyscy bardzo chcielibyśmy przedyskutować propozycję FIFA dotyczącą odbywających się co dwa lata mistrzostw świata. Rozmowa z panem Infantino wbrew oczekiwaniom nie jest możliwa, ponieważ przedwczoraj odwołał swoją wizytę w Pekinie - powiedział prezydent MKOl Thomas Bach do 100 obecnych na spotkaniu członków komitetu.

Bayern Monachium poważnie zainteresowany obrońcą Chelsea. Ma zastąpić SueleBayern Monachium poważnie zainteresowany obrońcą Chelsea. Ma zastąpić Suele

Gianni Infantino przebywa obecnie w Kameurnie, gdzie rozgrywany jest Puchar Narodów Afryki. Do samego końca jednak zapowiadał, że pojawi się w Pekinie. Wygląda jednak na to, że w ostatniej chwili zmienił zdanie. Prezydent FIFA prawdopodobnie chciał uniknąć ataków ze strony członków MKOl, których mógł się spodziewać po sytuacji, do której doszło w grudniu. Wtedy to na spotkaniu zorganizowanym online Szwajcar został poddany na tyle poważnej krytyce, że nie zdecydował się nawet poddać swojego wniosku pod głosowanie.

Więcej o: