"Wiemy, że to się stanie". Powrót na MŚ po prawie 40 latach blisko!

Kanada po zwycięstwie nad Salwadorem potrzebuje tylko punktu, by sprawić wielką niespodziankę. Po raz drugi w swojej historii może zagrać na mistrzostwach świata. - To się wydarzy. Wiemy, że to się stanie - mówi pewny siebie John Herdman, trener Kanadyjczyków, "za którymi stoi cały kraj".

Kanada rewelacyjnie radzi sobie w eliminacjach mistrzostw świata w strefie CONCACAF, czyli w Ameryce Północnej, Środkowej i Karaibach. W środę zespół Johna Herdmana zanotował kolejne cenne zwycięstwo - pokonując Salwador 2:0, choć długo nic nie wskazywało, że będzie to łatwe zwycięstwo.

Zobacz wideo Czesław Michniewicz o wyborze bramkarza na baraże. "Innej odpowiedzi być nie może"

Kanadyjczycy długo nie mogli znaleźć sposobu na pokonanie gospodarzy. Dopiero w 66. minucie do bramki rywali trafił Atiba Hutchinson. Rezultat meczu w doliczonym czasie gry ustalił napastnik Lille Jonathan David. Wynik jest tym bardziej cenny, że reprezentacja Kanady nie mogła liczyć na Alphonso Daviesa, mającego problemy z sercem po tym, gdy przeszedł zakażenie koronawirusem.

"Apokalipsa". Możliwa sensacja w el. MŚ 2022. Pierwszy raz od 20 lat

- Kanada jest już jedną nogą i czterema palcami drugiej w Katarze. Pozbawić drugiego w historii występu w mistrzostwach świata, po Meksyku w 1986 roku, może ich tylko jakiś niewyobrażalny i katastroficzny scenariusz - podsumowała ich grę agencja AFP.

Kanada potrzebuje jedynie punktu, by powtórzyć wyczyn z 1986 roku

Ale trudno się dziwić. W jedenastu meczach eliminacji, które są już za Kanadyjczykami, odnieśli siedem zwycięstw i cztery razy zremisowali, nie notując żadnej porażki. Trener John Herdman podkreśla, że przed meczem przypomniał piłkarzom, że "stoi za nimi cały kraj". - Chłopcy wykonali egzekucję. Mieli tę pewność siebie. Jestem pewien, że wykonamy swoją pracę. Ten mecz był tylko kolejnym krokiem i to się wydarzy. Wiemy, że to się stanie - zakończył, dając jasno do zrozumienia, że jest pewien awansu na mundial.

Kanadyjczycy na trzy kolejki przed końcem eliminacji w strefie CONCACAF prowadzą w grupie i mają cztery punkty przewagi nad Amerykanami. Ale co ważniejsze, mają osiem punktów przewagi nad 4. w tabeli Panamą. A to oznacza, że w ostatnich trzech kolejkach potrzebują jedynie punktu, by zapewnić sobie awans do gry w mistrzostwach świata! I zrealizować cel, na który musieli czekać 36 lat.

Tabela el. strefy CONCACAF:

  1. Kanada 25 pkt., bramki 19:5
  2. USA 21 pkt., 16:7
  3. Meksyk 21 pkt., 14:8
  4. Panama 17 pkt., 14:13
  5. Kostaryka 16 pkt., 8:7
  6. Salwador 9 pkt., 6:13
  7. Jamajka 7 pkt., 9:16
  8. Honduras 3 pkt., 5:22
Więcej o: